Bramkarz bohaterem
Zdaniem Gabriela Samoleja kluczową rolę odegrał amerykański golkiper Connor Hellebuyck.
Spisywał się rewelacyjnie. Trzeba mieć umiejętności, ale i szczęście.Była sytuacja, gdy Kanadyjczyk miał przed sobą pustą bramkę, a on instynktownie odbił krążek łopatką kija. Niewykorzystane okazje się mszczą – i tak było.
Kanada oddała 42 strzały przy 28 USA, lecz to Amerykanie okazali się skuteczniejsi.
Nie drugi „cud na lodzie”
Triumf USA przywołał wspomnienia złota z 1980 roku.




