Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Atak medialny na pierwszą damę. „Mają grubą skórę. To się nie powiedzie”

Ataki na Martę Nawrocką to kontynuacja kampanii uderzeń w rodzinę prezydenta. To się nie powiedzie – mówi Karol Rabenda w Radiu Wnet o reakcjach Pałacu.
Atak medialny na pierwszą damę. „Mają grubą skórę. To się nie powiedzie”

Posłuchaj całej rozmowy:

Karol Rabenda, wiceminister w Kancelarii Prezydenta, ocenił, że obecna fala publikacji i komentarzy dotyczących Marty Nawrockiej wpisuje się w schemat znany jeszcze z kampanii. Jak mówił, w jego ocenie nie chodzi o realne zainteresowanie tym, kim jest pierwsza dama, tylko o „otoczkę” i „złośliwości”.

„To, że będą ataki na rodzinę pana prezydenta, na pierwszą damę, to wywiedzieliśmy…”

„Gazeta Wyborcza w czystej postaci”

Minister wskazywał też na sposób formułowania krytyki w części komentarzy, zestawiając go z deklarowaną otwartością i tolerancją.

„To jest właśnie Gazeta Wyborcza w czystej postaci, czyli jak z kimś się nie zgadzam, to jest zły, głupi, zaściankowy, w ogóle powinien zniknąć i się nie odzywać. To jest właśnie ta tolerancja, to jest ten feminizm i tu mamy najlepszy przykład, jak to funkcjonuje.”

W jego ocenie podobny mechanizm działał już wcześniej, w tym – jak mówił – w czasie prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

„Znamy ten mechanizm jeszcze z poprzedniej prezydentury i to w bardzo przykrym wydaniu z prezydentury śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, gdzie w zasadzie ten system pogardy wtedy się stworzył.”

„Pani prezydentowa nie jest osobą płochliwą”

Rabenda przekonywał, że pierwsza dama nie obawia się trudnych pytań ani medialnej presji. Wskazywał też na jej doświadczenia zawodowe.

„Pani prezydentowa nie boi się trudnych zadań (…) pani prezydentowa jest bardzo odważną kobietą i nie boi się nie tylko dziennikarzy TVN-u, ale też nie boi się przestępców, bo w pracy działała można powiedzieć na froncie i z bronią w ręku, więc nie jest osobą płochliwą.”

„Szkoda atramentu”. Pałac: „mamy grubą skórę”

Minister podkreślał, że tego typu narracje – w jego ocenie – nie przyniosą efektu politycznego.

„Jeśli ktoś uważa, że pan prezydent czy pani prezydentowa to są osoby płochliwe, które się wystraszą, bo jakiś randomowy dziennikarz gazety wyborczej coś nieprzyjemnego napisał, no to szkoda atramentu (…) bo to się nie powiedzie.”

„Pan prezydent i pani prezydentowa to są osoby od grubej skórze i w żaden sposób to nie wpływa na ich samopoczucie.”

„To kontynuacja tej polityki”

Rabenda przekonywał, że ataki – w jego ocenie – zaczęły się wcześniej i obejmowały także okres kampanii.

„To jest coś, z czym mieliśmy do czynienia od początku kampanii wyborczej, najpierw w stosunku do pana prezydenta, później w stosunku do jego rodziny (…) to jest kontynuacja tej polityki, która była od początku kampanii wyborczej.”

/ad

Przeczytaj więcej

Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę