Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Rosja uderza w energetykę, Ukraina kontratakuje. Tydzień wojny w relacjach z Ukrainy

– Rosja próbuje zniszczyć naszą infrastrukturę energetyczną – relacjonuje w Radiu Wnet Dmytro Antoniuk z Kijowa, podsumowując kolejny tydzień rosyjskich ataków.
Rosja uderza w energetykę, Ukraina kontratakuje. Tydzień wojny w relacjach z Ukrainy

Rosyjski atak na Odessę, fot. DSNS.GOV.UA
@SESU_UA

Posłuchaj całej rozmowy:

Na froncie mijający tydzień upłynął pod znakiem działań ofensywnych ukraińskiej armii w południowej części kraju. Jak relacjonował ze Lwowa Artur Żak, informacje o operacjach są bardzo ograniczone, bo wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną.

„Jeżeli chodzi o działania na froncie, to tydzień minął w kluczu ukraińskiej ofensywy w obwodzie zaporoskim i dniepropietrowskim. Tym razem wprowadzono całkowitą ciszę informacyjną. Większość informacji o ruchach wojsk mamy z rosyjskich źródeł. Według ich doniesień Ukraina rzuciła na ten kierunek jedne z najbardziej skutecznych oddziałów – siły desantowo-szturmowe i specjalne. Na razie trudno mówić o sukcesach czy porażkach, ale wszystko wskazuje na to, że efekty tych działań wkrótce będą widoczne.”

Żak zaznaczył, że działania mają na razie charakter taktyczny, choć niektórzy obserwatorzy mówią już o skali operacyjnej.

Rosyjskie ataki na energetykę

Z kolei Dmytro Antoniuk podkreślał, który relacjonował sytuację z Kijowa, mówił że sytuacja związana z bombardowaniami pozostaje bardzo trudna, a rosyjskie ataki koncentrują się przede wszystkim na infrastrukturze energetycznej.

„Z perspektywy bombardowań prawie nic się nie zmieniło. Rosja kontynuuje na wielką skalę próbę zniszczenia naszej infrastruktury energetycznej. Praktycznie codziennie mamy ataki rakietowe na Kijów. Doszło do uderzenia w jedną z ciepłowni na lewym brzegu miasta, która może być już prawie całkowicie zniszczona. Ataki są też w Odessie, obwodzie sumskim, Krzywym Rogu i w całym obwodzie dniepropietrowskim. Chersoń jest obecnie całkowicie pozbawiony prądu, a sytuacja energetyczna w wielu regionach jest bardzo ciężka.”

Jak dodał, Ukraina wciąż korzysta ze wsparcia zagranicznego, m.in. generatorów dostarczanych z Polski, które pomagają przetrwać kolejne fale ataków.

Lwów pod ostrzałem, ale sytuacja się poprawia

Artur Żak mówił, że na zachodzie kraju sytuacja energetyczna w ostatnich dniach nieco się poprawiła, choć również tam dochodzi do uderzeń rakietowych.

„Jeszcze niedawno przez niemal tydzień nie mieliśmy prądu przez 18 godzin na dobę. Teraz przerwy wynoszą około czterech godzin, co jest dużą poprawą. Jednocześnie doszło do dziennego ataku rakietami Kinżał na Lwów. Zostały one zestrzelone, a odłamki spadły kilkaset metrów od opery. To pokazuje, że miasto jest chronione systemami Patriot lub SAMP-T, które są w stanie strącać takie pociski.”

Wybory dopiero po zakończeniu wojny

W rozmowie pojawił się też temat doniesień o możliwych wyborach na Ukrainie. Według korespondentów realnym scenariuszem jest ich ogłoszenie dopiero po zakończeniu działań wojennych.

„Mamy informacje, że prezydent może ogłosić, iż wybory prezydenckie i parlamentarne odbędą się dopiero po zakończeniu ostrej fazy wojny. W naszym prawie nie ma możliwości przeprowadzania wyborów w czasie działań wojennych. Najpierw bezpieczeństwo, potem polityka – to jest podejście, które dziś dominuje.”

Żak dodał, że sam Wołodymyr Zełenski zdementował doniesienia o szybkim ogłoszeniu terminu wyborów, podkreślając, że w obecnych warunkach nie da się przeprowadzić pełnego procesu wyborczego.

Spór wokół sportowca i reakcja Ukrainy

Na koniec rozmowy Dmytro Antoniuk odniósł się do głośnej sprawy dyskwalifikacji ukraińskiego sportowca podczas igrzysk, który na kasku miał zdjęcia poległych kolegów.

„To jest temat numer jeden w Ukrainie. Cały kraj jest oburzony tą decyzją. Na kasku nie było żadnych napisów, tylko zdjęcia poległych sportowców. To jest pamięć, a nie propaganda. Prezydent Zełenski już publicznie wsparł zawodnika i wręczył mu nagrodę państwową. Jesteśmy zjednoczeni w jego obronie i w obronie pamięci tych, którzy zginęli.”

Relacje z Kijowa i Lwowa pokazują, że mimo działań ofensywnych na froncie Ukraina nadal mierzy się z codziennymi atakami na miasta, a życie polityczne i społeczne toczy się w cieniu wojny.

/ad

Autorzy:

Przeczytaj więcej

Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Bryłka: Zełenski nie spodziewał się, że temat ludobójstwa na Wołyniu wywoła takie skutki
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Wildstein: Polacy muszą się obudzić! Rządzi nami oligarchia postkomunistyczna
Pielęgniarki: Ministerstwo rozmawia tylko z lekarzami. „Nas nikt nie zaprosił”
Pielęgniarki: Ministerstwo rozmawia tylko z lekarzami. „Nas nikt nie zaprosił”