Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Sześć godzin o bezpieczeństwie i programie SAFE. Bartłomiej Pejo: Idziemy w ciemno, bo nam dają

Poseł Konfederacji Bartłomiej Pejo mówi o niedosycie odpowiedzi ze strony rządu i domaga się pełnej transparentności ws. pożyczki SAFE.
Sześć godzin o bezpieczeństwie i programie SAFE. Bartłomiej Pejo: Idziemy w ciemno, bo nam dają

Bartłomiej Pejo / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Sześć godzin obrad i „najważniejszy temat”

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego trwało około sześciu godzin – znacznie dłużej niż zwykle.

Myśleliśmy o dwóch, trzech godzinach, tak to zazwyczaj bywało. A teraz sześć godzin. To było zaskoczenie

relacjonuje poseł Bartłomiej Pejo, który reprezentował Konfederację.

Najwięcej czasu – około trzech godzin – poświęcono programowi SAFE. Jak podkreśla polityk, to właśnie ten punkt był kluczowy.

Program SAFE jest najważniejszym tematem z tych trzech proponowanych przez pana prezydenta

Program SAFE: „To jest pożyczka na kilkadziesiąt lat”

Gość „Odysei Wyborczej” przypomina, że SAFE oznacza zaciągnięcie wieloletniego zobowiązania finansowego.

To jest pożyczka, trzeba to mówić świadomie, pożyczka na lata, na kilkadziesiąt lat do spłacenia. Niemała pożyczka i obciążenie dla nas i dla przyszłych pokoleń

Według polityka podczas obrad nie padły jasne odpowiedzi na wszystkie pytania. Kluczową kwestią pozostaje transparentność.

Obywatele powinni wiedzieć, na co ten kredyt zaciągają. To nie rząd zaciąga pożyczkę dla siebie, tylko w naszym imieniu

Poseł wskazuje, że nie wiadomo m.in., jakie będzie ostateczne oprocentowanie ani jakie dodatkowe zobowiązania mogą wiązać się z programem. Zwraca też uwagę, że Niemcy z SAFE nie korzystają.

Idziemy w ciemno, bo nam dają. To podobnie jak z KPO

Były szef MON o SAFE: Przeważają zagrożenia nad szansami

Polonizacja zakupów i wsparcie dla przemysłu

Jednym z warunków poparcia dla programu – jak wskazuje Konfederacja – powinna być jak największa „polonizacja” wydatków.

Pejo, wybrany z okręgu lubelskiego, wskazał na potencjał zakładów takich jak PZL Świdnik czy Mielec.

Powinniśmy stawiać na polonizację. To kwestia gospodarcza i zatrudnienie tysięcy osób

Polityk wyraził obawy, że w przypadku pilnych zakupów – np. śmigłowców – rząd może sięgnąć po zagraniczne rozwiązania, z pominięciem krajowych producentów.

Wątek Ukrainy: „Jeśli pomagamy, żądajmy czegoś w zamian”

W rozmowie pojawił się także temat ewentualnej współpracy z Ukrainą w ramach programu.

Pojawia się taki motyw, że mielibyśmy zaciągać kolejną pożyczkę na rzecz Ukrainy. Otrzymując w zamian co?

Decyzje w sprawie SAFE muszą zapaść szybko – umowy powinny zostać podpisane do końca maja.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Przeczytaj więcej

„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gen. Gromadziński: dziś Kijów odwraca się od Polski
„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gen. Gromadziński: dziś Kijów odwraca się od Polski
Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu
Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem