Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w ostrych słowach wystąpił przeciwko poparciu dla Nagrody Nobla dla Donalda Trumpa. W reakcji ambasador USA Tom Rose zapowiedział zerwanie kontaktów z marszałkiem przez administracją amerykańską. Dziennikarka Dorota Gawryluk ujawniła, że na swoją wypowiedź Czarzasty miał zgodę Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Przemysław Czarnek mówi, że jego ugrupowanie jest przekonane, że nie mieliśmy do czynienia z indywidualnym wyskokiem polityka Lewicy, tylko ze skoordynowaną akcją Donalda Tuska, Włodzimierza Czarzastego i Radosława Sikorskiego.
Ma wzbudzać nastroje antyamerykańskie, bo przecież nie chodzi o samą Nagrodę Nobla. To jest kwestia trzeciorzędna. Sposób załatwiania tej nagrody może budzić wątpliwości, to jest jasne




