Reżimowi chodzi o „zneutralizowanie sprzeciwu”, zgodnie z pierwszym kompleksowym raportem na temat cyfrowego nadzoru na Kubie opracowanym przez organizację pozarządową Prisoners Defenders. Dokument, przedstawiony we wtorek podczas sesji telematycznej, szczegółowo opisuje, w jaki sposób ta sieć spowodowała „ogromny poziom autocenzury” wśród ludności wyspy.
Raport, oparty na 200 zeznaniach ofiar zarówno w kraju, jak i za granicą, utrzymuje, że państwo kubańskie działa zgodnie z logiką „Wielkiego Brata”, mającą na celu rozbicie „niezależnych sieci społecznych, obywatelskich i politycznych jako formę podporządkowania”.
Podczas prezentacji badania Javier Larrondo, prezes organizacji pozarządowej, ubolewał nad wpływem systemu cybernadzoru, wskazując, że „poziom autocenzury jest ogromny… (panuje) strach wśród ludności przed publikowaniem w sieciach społecznościowych, a nawet rozmowami przez WhatsApp”.
Wśród głównych ustaleń 46,5% respondentów stwierdziło, że doświadczyło bezpośredniej ingerencji w swoją komunikację w aplikacjach do przesyłania wiadomości, takich jak WhatsApp. W wielu przypadkach władze wspominały o treści tych rozmów podczas przesłuchań lub zatrzymań bez nakazu sądowego. W tekście podkreślono, że zjawisko to nie wynika z konkretnych okoliczności technicznych, ale stanowi „centralny element modelu kontroli politycznej”.
Reżim Ortegi uwalnia więźniów politycznych
Reżim w Nikaragui zwolnił z więzień około 60 osób, które zostały aresztowane w poprzednich dniach za świętowanie w mediach społecznościowych schwytania dyktatora Wenezueli Nicolása Maduro, jak stwierdził Mechanizm Uznawania Osób Uwięzionych z Powodów Politycznych.
Organizacja, która dokumentuje i weryfikuje przypadki aresztowań z powodów politycznych w Nikaragui, otrzymała raporty od rodzin i sieci wsparcia, które potwierdziły zwolnienie z więzienia oraz warunki nałożone przez policję na zwolnionych.




