Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Czerwona kartka dla von der Leyen. Parlament oddaje Mercosur do TSUE

Parlament Europejski skierował umowę Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE. Zdaniem europosła Bogdana Rzońcy to „czerwona kartka” dla Ursuli von der Leyen.
Czerwona kartka dla von der Leyen. Parlament oddaje Mercosur do TSUE

Ursula von der Leyen, fot. x.com/@vonderleyen

Posłuchaj całej rozmowy:

Parlament Europejski skierował umowę handlową UE z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zdaniem europosła Prawa i Sprawiedliwości Bogdana Rzońcy to poważna porażka Ursuli von der Leyen i sygnał sprzeciwu wobec działań Komisji Europejskiej.

Parlament upomina się o swoje prawa

Chodzi o umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej: Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Dokument został podpisany przez przewodniczącą Komisji Europejskiej, ale – jak podkreślają krytycy – bez pełnej zgody Parlamentu Europejskiego.

Komisja Europejska zachowuje się tak, jakby miała monopol na decyzje, tymczasem Parlament upomniał się o swoje prawa

– mówi Bogdan Rzońca

Skierowanie sprawy do Trybunału oznacza, że TSUE ma zbadać, czy Ursula von der Leyen w ogóle miała prawo podpisać umowę w takiej formule.

Wczoraj Parlament pokazał pani von der Leyen czerwoną kartkę. Wygraliśmy to głosowanie i Trybunał zajmie się teraz tą umową

– podkreśla europoseł.

Ścieżka blokowania Mercosur

To jednak nie oznacza automatycznego zablokowania Mercosuru. Kluczowa decyzja pozostaje w rękach Rady Unii Europejskiej, czyli ministrów państw członkowskich.

Rada może zezwolić na tymczasowe stosowanie umowy. Byłoby to bardzo złe rozwiązanie, bo podważałoby rolę Parlamentu

– zaznacza.

Zdaniem europosła presja na rządy państw, które nie chcą tej umowy, będzie tylko rosła. Przykładem jest Francja, gdzie parlament dał prezydentowi możliwość blokowania składki do budżetu UE w razie wdrażania Mercosuru bez pełnej ratyfikacji.

Presja na rządy krajów, które nie akceptują tej umowy, będzie ogromna i nikt dziś nie wie, jak to się skończy

– mówi.

Niemieckie interesy i pośpiech

Rzońca zwraca uwagę, że największym orędownikiem szybkiego wdrożenia są Niemcy, które – jego zdaniem – kierują się przede wszystkim własnym interesem gospodarczym.

Niemcy mają zaklepane interesy, zwłaszcza w sektorze motoryzacyjnym. Robią wszystko, żeby przymusić inne kraje do tymczasowego stosowania umowy

– ocenia europoseł.

Europoseł PiS ostrzega przed skutkami dla europejskich rolników i konsumentów.

Do Europy zaczną napływać produkty niewiadomej jakości. W Ameryce Południowej stosuje się ogromne ilości nawozów, pestycydów i środków ochrony roślin

– podkreśla.

Ostateczne głosowanie jeszcze przed Parlamentem

Na końcu i tak głos należy do Parlamentu Europejskiego.

Całą umowę z Mercosurem i tak musi ratyfikować Parlament. Oddanie jej do Trybunału wydłuża proces i daje czas na dalszą presję polityczną

– zaznacza Rzońca.

Według europosła PiS wszyscy posłowie jego ugrupowania głosowali za skierowaniem umowy do TSUE, podobnie większość europosłów z Platformy Obywatelskiej.

Z tego co wiem, ktoś wyłamał się z Lewicy

– dodaje.

/ad

Przeczytaj więcej

Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów
Kraskowski: Ekspertyza informatyczna mnie oczyściła. Prokuratura nie zmienia zarzutów
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę
Paweł Wyrzykowski o liście Mirotworca, Ukrainie, bezpieczeństwie i państwie, które zawodzi a musi odzyskać kontrolę
Ostra riposta na zarzuty o „kolaborację z Tuskiem”. Dworczyk mocno o Kurskim
Ostra riposta na zarzuty o „kolaborację z Tuskiem”. Dworczyk mocno o Kurskim