Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Optymalizacja procesowa” prokuratora Piotra Woźniaka. Czy Tomasz Mraz będzie zeznawał ws. Funduszu Sprawiedliwości?

W środę rusza proces przeciwko ks. Michałowi Olszewskiemu i 5 byłym urzędnikom Ministerstwa Sprawiedliwości. Dzięki wybiegom Prokuratury Krajowej Tomasz Mraz "Pan Kleks" może uniknąć przesłuchania.
„Optymalizacja procesowa” prokuratora Piotra Woźniaka. Czy Tomasz Mraz będzie zeznawał ws. Funduszu Sprawiedliwości?

Funkcjonariusze doprowadzają na przesłuchanie w Prokuraturze Krajowej ks. Michała Olszewskiego/ fot. arch. Wnet

Szekspir pod gwiazdami

To pierwszy akt oskarżenia w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, bardziej znanym opinii publicznej jako Fundusz Sprawiedliwości. Oskarżone przez Zespół Śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej osoby to ks. Michał Olszewski, dwie urzędniczki wysokiego szczebla Karolina Kucharska i Urszula Dubejko oraz trzech urzędników niższego szczebla.

Co ciekawe, obrońcą jednych z mniej znanych w tej sprawie urzędników został ostatnio mec. Paweł Jabłoński, równocześnie poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Areszty wydobywcze, grupa przestępcza i „Pan Kleks”

Oskarżeni nie przyznają się do winy. Wobec części z nich w toku postępowania sąd na wniosek Prokuratury Krajowej stosował wielomiesięczny izolacyjny środek zapobiegawczy, który wg części komentatorów miał charakter tzw. aresztu wydobywczego i tortur.

Zarzuty aktu oskarżenia to przekroczenie uprawnień, poświadczenie nieprawdy, przywłaszczenie mienia znacznej wartości, pranie brudnych pieniędzy i udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Szekspir pod gwiazdami

Można bez przesady powiedzieć, że nie byłoby aktu oskarżenia, gdyby nie wyjaśnienia byłego dyrektora w Funduszu Sprawiedliwości Tomasza Mraza, który z uwagi na rodzaj charakteryzacji, którą przyjął (zapewne po to, by w przyszłości nie być rozpoznawanym na ulicy po jej zmianie), nazywany jest „Panem Kleksem”.

https://wnet.fm/2024/09/10/episkopat-stanal-plecami-do-ksiedza-michala-olszewskiego/

Wybieg „Krajówki”

Choć pozornie może się wydawać, że elementarzem prawa do obrony musi być możliwość przesłuchania głównego źródła prokuratury przez obrońców oskarżonych, w tej sprawie może to się nie wydarzyć.

Wszystko z powodu szczególnej „optymalizacji procesowej”, zastosowanej przez Zespół Śledczy nr 2, kierowany przez prokuratora Piotra Woźniaka, obecnie sprawującego również bez podstawy prawnej (vide spór o status Prokuratora Krajowego i jego konsekwencje) funkcję Dyrektora Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK.

Szekspir pod gwiazdami

Pojęcia tego użyła w rozmowie z Radiem Wnet jedna z osób doskonale znających meandry postępowania. Jej intencją było pokazanie analogii ze zjawiskiem tzw. optymalizacji podatkowej, a więc stosowania pewnych tricków, które mają na celu obejście obowiązujących przepisów na pograniczu prawa.

W przypadku Funduszu Sprawiedliwości optymalizacja ta polegała na rozbiciu sprawy na różne wątki, choć zgodnie z kodeksem postępowania karnego z uwagi na zbieżność merytoryczną powinny być robione w ramach jednego śledztwa, a potem postępowania sądowego.

Sąd właściwy dla sprawców przestępstw jest również właściwy dla pomocników, podżegaczy oraz innych osób, których przestępstwo pozostaje w ścisłym związku z przestępstwem sprawcy, jeżeli postępowanie przeciwko nim toczy się jednocześnie. Sprawy osób wymienionych w § 1 powinny być połączone we wspólnym postępowaniu

– mówi art. 34 kpk.

Szekspir pod gwiazdami

https://wnet.fm/2025/12/30/kryzys-funduszu-sprawiedliwosci-uderza-w-ofiary-niebieska-linia-alarmuje/

„Kolega” z grupy

Przechodząc na kanwie ww. przepisu do sprawy, która startuje w Sądzie Okręgowym w Warszawie w środę, stwierdzić trzeba, że oskarżonym powinien być w niej Tomasz Mraz. Ma on tożsame zarzuty z głównymi oskarżonymi. Publicznie znane są – zresztą dzięki samym występom Mraza – jego dialogi z oskarżonymi urzędniczkami.

Jednak choć Mraz wg Prokuratury Krajowej miał być członkiem tej samej zorganizowanej grupy przestępczej, w której działać miały urzędnicy i ksiądz, to w tej sprawie ma jedynie status świadka. Jest podejrzanym w innym śledztwie Zespołu Śledczego nr 2, de facto w tej samej sprawie.

Czym to może skutkować? O tym mówi nam art. 182 par. 3 kodeksu postępowania karnego.

Szekspir pod gwiazdami

Prawo odmowy zeznań przysługuje także świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym postępowaniem

– czytamy w kpk.

Innymi słowy, Mraz lub jego pełnomocnik może zjawić się przed obliczem sędzi Justyni Koski-Janusz (skądinąd weteranki bojów z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro) i odmówić składania zeznań. I sędzia będzie musiała na to przystać. Oczywiście wyjaśnienia Mraz z bliźniaczego postępowania będą w aktach sprawy, ale obrona nie będzie mogła ich weryfikować w toku przesłuchania „Pana Kleksa” jako świadka.

Argumenty oskarżycieli

Prokurator Piotr Woźniak mógłby w tym miejscu zaoponować, że art. 34 kodeksu postępowania karnego ma dalsze paragrafy, w których mowa jest o przeszkodach prowadzenia jednego postępowania, które uzasadniają jego podział. W przypadku Funduszu Sprawiedliwości mógłby wskazać choćby ukrywanie się Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego przed organami ścigania.

Szekspir pod gwiazdami

Problem jednak w tym, że w chwili, w którym sprawy zostały rozdzielone, zarzuty przeciwko Zbigniewowi Ziobro nie były nawet w grze. Rzekomy Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk publicznie wręcz tłumaczył się przed „silnymi razem”, że jego podwładni nie mają „kwitów” na byłego ministra sprawiedliwości.

„Ucieczka” Marcina Romanowskiego była co prawda wcześniej, jednak nastąpiła po brutalnym naruszeniu przez Prokuraturę Krajową immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, którego polityk PiS był członkiem. Gest Kozakiewicza pokazał Prokuraturze Krajowej Interpol, który odmówił zajęcia się tą sprawą, czując pismo nosem, że sprawa jest polityczna i śmierdząca. Działanie Romanowskiego, który podobnie jak Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, może być więc traktowane jako uzasadniona obrona wobec prokuratury, po której wszystkiego można się spodziewać.

https://wnet.fm/2024/07/18/michal-wos-prokuratorzy-ktorzy-prowadza-sledztwo-ws-funduszu-sprawiedliwosci-sa-zaslepieni-zemsta-polityczna/

Czy podepczą prawo do obrony?

Czy w takich okolicznościach można mówić o uzasadnionym rozdzieleniu wątków sprawy Funduszu Sprawiedliwości? Jest to delikatnie mówiąc wątpliwe. Widzimy tu jak na dłoni wspomnianą „optymalizację procesową”, która sprawia, że prawo do obrony ks. Michała Olszewskiego, Karoliny Kucharskiej, Urszuli Dubejko i pozostałych urzędników będzie znacznie ograniczone.

Szekspir pod gwiazdami

Trudno bowiem będzie mówić o rzetelnym prawie do obrony, w której adwokaci nie będą mogli wziąć w krzyżowy ogień pytań głównego świadka Tomasza Mraza. I w zasadzie, jedynego istotnego świadka, choć Prokuratura Krajowa chwali się, że w postępowaniu gromadzono zeznania około 200 świadków.

Oczywiście w chwili pisania niniejszego tekstu wykorzystanie przez Mraza możliwości, jakie daje mu art. 182 par. 3 kpk jest tylko teorią. Byłoby jednak czymś wyjątkowo zaskakującym i nieracjonalnym z punktu widzenia tego małego świadka koronnego Prokuratury Krajowej, gdyby oddał się w ręce mecenasów oskarżonych, którzy są niezwykle doświadczonymi prawnikami.

Takie możliwości stworzył mu prokurator Piotr Woźniak. Nie skorzystanie z nich byłoby wielkim grzechem Romana Giertycha, śmiertelnego wroga Zbigniewa Ziobro, który stoi za Tomaszem Mrazem.

Jakub Pilarek

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych sądowych to wizja gąszczu instytucjonalnego i proceduralnego
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn: wyborcy KO zaczynają mieć kłopot
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? Michał Moskal: „Bardzo bym chciał, żeby się tak wydarzyło”