Prokuratura Krajowa od niemal 2 lat prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Postępowanie budzi szereg kontrowersji. Dokonano w nim choćby takich posunięć, jak np. zatrzymania posła Marcina Romanowskiego z naruszeniem jego immunitetu członka Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Równolegle do śledztwa w mediach lewicowo-liberalnych prowadzona jest kampania czarnego PR-u wobec osób zaangażowanych w jakikolwiek sposób w Fundusz Sprawiedliwości. Choć prokuratura kieruje do sądów wnioski o tymczasowe aresztowanie podejrzanych, tłumacząc to groźbą mataczenia, dopuszcza równocześnie do ujawniania materiału dowodowego, m.in. przez byłego dyrektora FS Tomasza Mraza.
Najnowszą produkcją medialną z tego cyklu jest poniedziałkowy reportaż TVN24 „Kamper sprawiedliwości. Dziennikarze stawiają w nim tezę, że kwota ponad 13 mln złotych trafiła do dwóch podmiotów powiązanych z obecnym korespondentem Telewizji Republika w Budapeszcie Grzegorzem Pawelczykiem w sposób nieuzasadniony merytorycznie.




