W rozmowie w Radiu Wnet Krystian Kamiński – były poseł Konfederacji – postawił tezę, że świat wchodzi w etap „nowego koncertu mocarstw”, w którym liczy się nie język wartości, lecz twarde wyznaczanie stref wpływów. Pretekstem była eskalacja wokół Wenezueli i informacje o zatrzymaniu rosyjskich tankowców przez Stany Zjednoczone, ale Kamiński przesunął akcent z wydarzenia na logikę, która – jego zdaniem – stoi za decyzjami Waszyngtonu.
Mamy do czynienia z nową linią koncertu mocarstw, gdzie mocarstwa wyznaczają swoje strefy wpływu i reszta ma je respektować
– komentował.





