Afera zdrowotna staje się problemem politycznym
Sprawa dotyczy leczenia jednej z posłanek Koalicji Obywatelskiej, która miała przejść badania w znacznie krótszym terminie niż zwykli pacjenci oczekujący w kolejce. W opinii Piotra Gursztyna historia wyjątkowo mocno uderza w ugrupowanie Donalda Tuska.
– Od kogoś trzeba zacząć realizację stu konkretów. Mówiono przecież o likwidacji kolejek i poprawie dostępu do służby zdrowia. No i zaczęto od pani poseł. Jej się udało, reszcie trochę gorzej – mówił ironicznie.
Publicysta przekonywał, że problem nie ogranicza się do pojedynczego przypadku. Jego zdaniem kolejne doniesienia dotyczące funkcjonowania służby zdrowia zaczynają tworzyć dla rządzących niebezpieczną narrację.

Wokół Rafała Trzaskowskiego pojawiają się pierwsze działania zmierzające do przeprowadzenia referendum w sprawie jego od…
KO szuka sposobu na wyjście z kryzysu
Zdaniem Gursztyna reakcja polityków Koalicji Obywatelskiej jest niespójna. Z jednej strony pojawiają się zapewnienia o wyjaśnieniu sprawy i rozliczeniu ewentualnych nadużyć. Z drugiej – próby podważania wiarygodności osób, które ujawniły informacje.







