Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Chiny wściekłe po amerykańskiej akcji w Wenezueli

– Tak ostrego języka chińskiej dyplomacji jeszcze nie słyszałem – relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, gospodarz Studia Szanghaj w Radiu Wnet po amerykańskiej akcji w Wenezueli.
Chiny wściekłe po amerykańskiej akcji w Wenezueli

Xi Jinping l fot. youtube.com/chinanews.com

Posłuchaj całej relacji:

Jak relacjonuje Andrzej Zawadzki-Liang, w Chinach wydarzenia w Wenezueli stały się tematem numer jeden. Wynika to z faktu, że Chiny są największym partnerem inwestycyjnym i handlowym Wenezueli, szczególnie od czasów Hugo Cháveza, a później Nicolása Maduro.

Nic dziwnego, że Pekin zareagował jako pierwszy i w wyjątkowo ostrym tonie

– podkreśla gospodarz Studia Szanghaj.

Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że reakcja chińskiego MSZ była rzadko spotykana, jeśli chodzi o język dyplomatyczny.

Jak mówi, sam rzecznik chińskiego MSZ wprost stwierdził, że działania USA są bezprawne i stanowią naruszenie prawa międzynarodowego.

Według relacji Zawadzkiego-Lianga, w Pekinie podkreślano również, że Stany Zjednoczone nie mają prawa pełnić roli „międzynarodowego policjanta”.

https://wnet.fm/2026/01/07/jedno-uderzenie-to-za-malo-ekspert-konflikt-zostal-rozkrecony-na-lata/

ONZ i dyplomatyczna burza

Jak informuje Zawadzki-Liang, na wniosek Chin i Rosji odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, podczas którego amerykańska operacja została potępiona.

Wypowiadali się nie tylko przedstawiciele Chin i Rosji, ale także m.in. Meksyku i Chile

– relacjonuje.

Zwraca on również uwagę, że głos zabrał prof. Jeffrey Sachs, znany w Polsce ekonomista i doradca ONZ, który – jak relacjonuje Zawadzki-Liang – mówił w wyjątkowo ostrym tonie.

60 miliardów dolarów zaangażowania

Przechodząc do wątku gospodarczego, Zawadzki-Liang przypomina, że od 2015 roku chińskie pożyczki i inwestycje w Wenezueli sięgają około 60 mld dolarów.

Jak tłumaczy, część tych zobowiązań była spłacana ropą naftową wysyłaną do Chin.

Do spłacenia pozostaje jeszcze około 20 miliardów dolarów

– podkreśla, zaznaczając, że to wciąż bardzo duża kwota.

Według jego relacji, ropa wenezuelska jest surowcem trudnym technologicznie, silnie zasiarczonym, wymagającym specjalnych instalacji rafineryjnych. Chiny posiadają w tym celu m.in. rafinerię w prowincji Shandong.

https://wnet.fm/2026/01/07/usa-chiny-i-swiat-bez-regul-bartoszewicz-panstwa-traca-suwerennosc-nawet-tego-nie-widzac/

Czy Chiny stracą kluczowe dostawy?

Jednocześnie Zawadzki-Liang zaznacza, że – jak mówią chińscy eksperci – ropa z Wenezueli nie jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Chin.

Jak relacjonuje, stanowi ona zaledwie 4–6 proc. całego chińskiego importu ropy.

Chiny mają alternatywne kierunki dostaw: Rosję, Iran, kraje Zatoki Perskiej

– wylicza.

Problemem, jak dodaje, mogą być natomiast straty konkretnych firm, które zainwestowały w Wenezueli. Jako przykład wskazuje Haiera, który – według jego relacji – zainwestował tam około 140 mln dolarów.

Audyt i próba ograniczenia strat

Zawadzki-Liang informuje, że chiński urząd nadzoru finansowego wezwał banki do przeprowadzenia audytu zaangażowania kapitałowego w Wenezueli.

To wyraźny sygnał, że Pekin obawia się strat firmowych

– podkreśla.

Jednocześnie, jak relacjonuje, chińskie MSZ deklaruje gotowość współpracy z Wenezuelą niezależnie od tego, jaki rząd będzie tam sprawował władzę.

https://wnet.fm/2026/01/07/polska-traci-suwerennosc-kawalek-po-kawalku-10-punktow-jacka-saryusz-wolskiego/

Ropa to nie wszystko. Gra o waluty i wpływy

W relacji Zawadzkiego-Lianga pojawia się również wątek coraz częściej podnoszony w chińskich mediach społecznościowych: przekonanie, że amerykańska interwencja nie dotyczy wyłącznie ropy.

Jak twierdzi, wielu komentatorów w Chinach wskazuje na rosnącą rolę juana w handlu międzynarodowym i próby rozliczeń poza dolarem, podejmowane przez kraje BRICS.

W tym kontekście Wenezuela jest tylko jednym z elementów większej układanki

– zaznacza.

„Liczenie szabel”, nie nowa żelazna kurtyna

Na koniec Zawadzki-Liang zwraca uwagę, że w chińskich analizach coraz częściej mówi się o końcu starego porządku światowego.

Jak relacjonuje, nie chodzi jednak o prosty podział świata na strefy wpływów, ale o sprawdzanie realnej siły poszczególnych państw.

To jest moment „liczenia szabel” – kto z kim jest i jaką ma faktyczną pozycję

– podsumowuje.

/ad

Przeczytaj więcej

Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki
Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki
Skandal przed Muzeum Auschwitz. Strażnicy nie wpuścili posła Konfederacji na teren obozu
Skandal przed Muzeum Auschwitz. Strażnicy nie wpuścili posła Konfederacji na teren obozu
Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej