Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Skandal przed Muzeum Auschwitz. Strażnicy nie wpuścili posła Konfederacji na teren obozu

Strażnicy dawnego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau zatrzymali posła Konfederacji Romana Fritza przed wejściem na teren placówki. Parlamentarzysta mówi o bezprawnym uniemożliwieniu interwencji poselskiej i zapowiada skierowanie sprawy do prokuratury.
Skandal przed Muzeum Auschwitz. Strażnicy nie wpuścili posła Konfederacji na teren obozu

Wartownia i brama główna Auschwitz II (Birkenau), widok z rampy wewnątrz obozu, fot. Michel Zacharz AKA Grippenn / CC 2.5

Zablokowani przed samą bramą

W niedzielę 14 czerwca poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej zamierzał wziąć udział w obchodach 86. rocznicy deportacji pierwszych polskich więźniów do niemieckiego obozu Auschwitz. Mimo wcześniejszego otrzymania wejściówek drogą mailową, strażnicy zatrzymali parlamentarzystę oraz towarzyszących mu działaczy tuż przed bramą wejściową.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Jak się okazało, dyrekcja placówki wysłała w sobotę późnym popołudniem kolejną wiadomość, która anulowała rezerwację.

– Te trzy osoby były niejako na czarnej liście i w momencie, kiedy my przychodziliśmy już potem na bramkę, nie wiedząc w ogóle o tym, że coś takiego ma miejsce, nastąpiła konsternacja – podkreślił Roman Fritz.

Interwencja poselska i bezradność policji

Poseł bezskutecznie próbował wejść na teren muzeum, powołując się na artykuł 20 ustawy o sprawowaniu mandatu posła i senatora. Przepisy te gwarantują parlamentarzystom prawo do przeprowadzania kontroli i interwencji w instytucjach państwowych. Fritz wezwał na miejsce patrol policji, jednak funkcjonariusze nie pomogli mu w egzekwowaniu jego ustawowych uprawnień.

– Policja stanęła owszem, wylegitymowała wszystkie osoby, zarówno nas wchodzących, jak i obsługę obozu, i nic poza tym nie zrobiła, tylko stanęła wraz ze strażnikami obozowymi, uniemożliwiając posłowi na Sejm wejście na teren obozu – zaznaczył Roman Fritz.

Polityk zapowiada teraz podjęcie kroków prawnych we współpracy z zespołem adwokatów.

Zarzuty o negowanie Holocaustu

Muzeum Auschwitz wydało oficjalne oświadczenie, w którym tłumaczy swoją decyzję obawą przed fałszowaniem historii. Dyrekcja zarzuciła politykom ugrupowania, że w ostatnim czasie wielokrotnie głosili tezy negujące istnienie komór gazowych. Poseł Fritz zdecydowanie odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że oświadczenie placówki to celowa próba wywołania negatywnych emocji.

– Grzegorz Braun nie neguje żadnych istnienia komór gazowych tu i ówdzie, tylko powiedział, cytuję z pamięci, że z biegiem lat nabiera coraz więcej wątpliwości – wyjaśnił Roman Fritz.

Parlamentarzysta odniósł się przy tym bezpośrednio do samej infrastruktury dawnego obozu zagłady.

– Auschwitz był jeden i rzeczywiście w obozie w Auschwitz była przez jakiś czas, przez kilka miesięcy mała jakaś komora, która została zaraz przez Niemców zdemontowana i tej komory nie ma – dodał Roman Fritz.

Przeczytaj więcej

Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki
Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki