Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Dr Gocłowska-Bolek: Reżim w Wenezueli nadal kontroluje państwo

Aresztowanie Maduro nie oznacza realnej zmiany władzy w Wenezueli. Reżim kontroluje wojsko i gospodarkę, a Donald Trump mówi głównie o ropie – ocenia dr Joanna Gocłowska-Bolek.
Dr Gocłowska-Bolek: Reżim w Wenezueli nadal kontroluje państwo

Nicolas Maduro, fot. Wikimedia

Gościem Odysei Wyborczej Radia Wnet była Joanna Gocłowska-Bolek, latynoamerykanistka z Uniwersytetu Warszawskiego, która opisała sytuację polityczną w Wenezueli po zatrzymaniu Nicolása Maduro. Jej zdaniem spektakularne usunięcie prezydenta nie przełożyło się na faktyczną zmianę władzy.

Struktura rządu w Wenezueli, którą ustanowił reżim Maduro, nadal sprawuje władzę. Reżim kontroluje wojsko, siły bezpieczeństwa, gospodarkę – ta praktyczna władza została zachowana

– opisuje.

Jak wyjaśniała, sytuacja przypomina moment śmierci głowy państwa – formalnie prezydenta już nie ma, ale cały aparat państwowy funkcjonuje bez większych zakłóceń. Tymczasowo urząd przejęła wiceprezydent Delcy Rodríguez.

Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na prezydenta tymczasowego na trzy miesiące, z możliwością przedłużenia. I prawdopodobnie tak to będzie wyglądało

– wskazuje.

https://wnet.fm/2026/01/05/kryminalisci-dalej-sa-u-wladzy-rezyser-mowi-co-naprawde-dzieje-sie-w-wenezueli/

Według dr Gocłowskiej-Bolek obecnie w Wenezueli trwają zakulisowe negocjacje i przetasowania wewnątrz elity rządzącej – zarówno w relacjach z administracją Donalda Trumpa, jak i w samym obozie władzy.

My tego nie widzimy, o tym się nie mówi, ale najprawdopodobniej trwają rozmowy z administracją Donalda Trumpa oraz ruchy w samym reżimie – zabezpieczanie kapitału, przetasowania personalne

– komentuje.

Ekspertka zwróciła uwagę, że Donald Trump otwarcie zapowiada kontrolowanie Wenezueli przez Stany Zjednoczone, ale bez natychmiastowego demontażu istniejącego systemu.

Wiemy z ust Donalda Trumpa, że to on zamierza rządzić Wenezuelą. Wydaje się, że reżim zostanie pozostawiony, przynajmniej przez pewien czas, pod kontrolą USA

– mówi.

Kluczowym problemem pozostaje całkowite pominięcie opozycji. Zdaniem rozmówczyni Radia Wnet naturalną kandydatką do udziału w procesie transformacji byłaby Maria Corina Machado – laureatka Pokojowej Nagrody Nobla i liderka opozycji.

Maria Corina Machado aż się prosi, by uczestniczyć w tym procesie. To ona zjednoczyła opozycję i doprowadziła do wyborów wygranych przez Edmundo Gonzáleza – prezydenta-elekta

– dodaje.

https://wnet.fm/2026/01/05/wenezuela-po-maduro-militarny-blitz-usa-i-polityczna-niewiadoma/

Tymczasem, jak podkreślała, Donald Trump publicznie umniejsza jej rolę i nie traktuje jej jako realnego partnera.

Trump powiedział, że nawet z nią nie rozmawiał, że to miła kobieta, ale nie cieszy się szacunkiem w Wenezueli i nie ma kontroli nad wojskiem i siłami bezpieczeństwa

– zaznacza.

W ocenie dr Gocłowskiej-Bolek ewentualne szybkie przekazanie władzy opozycji wymagałoby realnej obecności militarnej USA, czego Waszyngton raczej unika. Jak opisuje, „to kraj skrajnie skorumpowany, z silnymi grupami przestępczymi. Poukładanie tego wymaga czasu, pieniędzy i ogromnej rozwagi”.

Ekspertka zwróciła uwagę na jeden szczególnie istotny szczegół w wystąpieniach Trumpa.

Słuchałam uważnie jego wypowiedzi i ani razu nie padło słowo „demokracja”. Głównym tematem była ropa naftowa i kontrola nad nią

– zwraca uwagę.

Jej zdaniem realne, wolne wybory w Wenezueli to perspektywa raczej lat niż miesięcy.

W rozmowie pojawił się także wątek Chin, które domagają się uwolnienia Maduro. Dr Gocłowska-Bolek oceniła, że Pekin raczej nie zdecyduje się na realną interwencję.

Chiny są obecne w Wenezueli głównie ze względu na ropę. Interwencja militarna jest bardzo mało prawdopodobna, choć region stał się polem rywalizacji USA i Chin

– mówi.

Zaznaczyła jednak, że działania USA tworzą niebezpieczny precedens w polityce międzynarodowej.

To lekcja dla innych, że prawo międzynarodowe nie jest aż tak ważne. Taki precedens może być wykorzystywany w innych regionach świata, także przez Chiny

– dodaje.

Na koniec rozmowy ekspertka odniosła się do gróźb Donalda Trumpa wobec Kolumbii i Meksyku.

„Trump pokazuje, że obie Ameryki są jego strefą wpływów. To powrót do roli ‘policjanta’, choć sytuacja Kolumbii jest inna, bo tam władza pochodzi z demokratycznych wyborów”.

/fa

Przeczytaj więcej

Budzisz: Polska nie ma strategii wobec Ukrainy. „Mówimy dwoma głosami”
Budzisz: Polska nie ma strategii wobec Ukrainy. „Mówimy dwoma głosami”
Sprawa kampanii „Sprawiedliwe Sądy” wróciła po niemal 10 latach. Dorota Kania: „To wygląda na zemstę polityczną”
Sprawa kampanii „Sprawiedliwe Sądy” wróciła po niemal 10 latach. Dorota Kania: „To wygląda na zemstę polityczną”
Szczucki: PiS nie powinien ścigać się z Konfederacją. „Ruskich trzeba trzymać jak najdalej od Polski”
Szczucki: PiS nie powinien ścigać się z Konfederacją. „Ruskich trzeba trzymać jak najdalej od Polski”