We wtorek portal Onet opublikował tekst, w którym zarzucono, że z Kancelarii Prezydenta RP przesyłane są do Ministerstwa Spraw Zagranicznych tylko szczątkowe informacje dotyczące zagranicznej aktywności Karola Nawrockiego. Rewelacje te dementuje prezydencki minister Marcin Przydacz.
Ilekroć prezydent Karol Nawrocki ma dużą, ważną aktywność dla Polski, tylekroć media sprzyjające rządowi już następnego dnia zaczynają dyskusję o tym, dlaczego jeszcze nie przesłana została notatka z kancelarii prezydenta do MSZ. Otóż oświadczam Państwu, że ze spotkań prezydenta są sporządzane notatki i są one wysyłane do najważniejszych urzędników państwa polskiego. Do premiera, do ministra spraw zagranicznych, do ministra obrony, w odpowiednim czasie, zgodnym z procedurami. Ja sam te notatki podpisuję, więc mam pewną świadomość tego, że ten proces tak wygląda
– zapewnia Marcin Przydacz.




