Od kilku dni media żyją kryzysem wokół Funduszu Sprawiedliwości. W zaskakujący sposób jego sprawcami są ci, którzy mieli uzdrowić tę instytucję, będącą rzekomo rozkradaną przez przedstawicieli poprzedniej władzy. Okazuje się, że z powodu zaniedbań nie rozstrzygnięto konkursów dla podmiotów, które miały świadczyć pomoc dla pokrzywdzonych, wykorzystując wsparcie FS.
„Żurek dopuścił się oczywistego przestępstwa”
Zbigniew Ziobro w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim w Radiu Wnet ostro skrytykował działania obecnych władz w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Były minister sprawiedliwości przekonywał, że decyzje – a właściwie ich brak – podejmowane przez Waldemara Żurka doprowadziły do paraliżu ogólnopolskiego systemu pomocy ofiarom przestępstw.
Według rozmówcy Krzysztofa Skowrońskiego wstrzymanie konkursów i wypłat środków z Funduszu Sprawiedliwości nie jest zwykłym zaniedbaniem administracyjnym, lecz działaniem noszącym znamiona przestępstwa. Wraz z Mariuszem Błaszczakiem złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.




