W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim Jan Bogatko wskazuje, że w okresie przedświątecznym Niemcy, zamiast spokojnych przygotowań do Bożego Narodzenia, zmagają się z drożyzną. Inflacja sprawia, że codzienne zakupy coraz bardziej obciążają domowe budżety.
Ludzie zaglądają do portfeli i widzą, że mają mniej, choć wszystko kosztuje więcej
podkreśla Bogatko, dodając, że narasta przy tym frustracja związana z wydatkami socjalnymi, zwłaszcza z tzw. pensją obywatelską oraz kosztami polityki migracyjnej.




