Spór o Dom Kombatanta w Paryżu ma swoje źródło w wieloletniej, skomplikowanej historii prawnej, sięgającej momentu zakupu budynku. Jak wyjaśniał już wcześniej w Radiu Wnet Krzysztof Tadeusz Walendzik, w czasie gdy kamienica została nabyta z pieniędzy polskiego rządu na uchodźstwie, prawo francuskie nie dopuszczało posiadania nieruchomości przez zagraniczne stowarzyszenia. Z tego powodu obiekt został formalnie powierzony osobom fizycznym – tzw. powiernikom – którzy powołali Stowarzyszenie Powierników.
Kluczowe jest jednak to, że akt notarialny nie ustanawiał ich właścicielami. Od początku jasno wskazywano, że jest to dom polskich kombatantów, przeznaczony dla przyszłych pokoleń Polonii we Francji. Przez dziesięciolecia budynek pełnił właśnie taką rolę – był centrum życia polonijnego, kombatanckiego, edukacyjnego i kulturalnego.
Sytuacja zaczęła się komplikować w kolejnych latach, a szczególnie po 2015 roku, gdy pojawiła się koncepcja komercyjnego wykorzystania kamienicy. W odpowiedzi na te plany powstało Stowarzyszenie Obrony Domu Kombatanta, które od sześciu lat walczy o zachowanie obiektu w rękach Polonii. Dziś sprawa weszła w decydującą fazę: administratorzy budynku skierowali sprawę do sądu, a polskim organizacjom realnie grozi eksmisja w ciągu miesiąca od decyzji komornika.





