Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Akt oskarżenia przeciwko policjantowi, który użył gazu wobec Biejat. Komentatorzy: to atak opcji lewacko-lewicowej

Były komisarz policji Jacek Wrona i dziennikarz Jakub Pilarek komentują skierowanie aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszowi, który podczas manifestacji użył gazu wobec posłanki Magdaleny Biejat.
Akt oskarżenia przeciwko policjantowi, który użył gazu wobec Biejat. Komentatorzy: to atak opcji lewacko-lewicowej

Prokuratura Okręgowa w Warszawie/ fot. Jakub Pilarek

Informację o skierowaniu aktu oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała w środę. Z komunikatu wynika, że działanie policjanta, który w trakcie nocnej manifestacji agresywnych przedstawicielek Strajku Kobiet 18 listopada 2020 roku na Placu Powstańców Warszawy użył gazu wobec, jak się później okazało, posłanki Magdaleny Biejat, zostało potraktowane jako czynna napaść na funkcjonariusza publicznego.

Policjantowi, który odszedł ze służby grozi tego do 10 lat pozbawienia wolności.

Jacek Wrona, który w przeszłości wykonywał obowiązki m.in. w Centralnym Biurze Śledczym KGP, a obecnie jest zaangażowany w Ruch Obrony Granic ocenia, że to kolejna sprawa, w której państwo podejmuje działania przeciwko funkcjonariuszom. Wcześniej byli to m.in. żołnierze oraz przedstawiciele Straży Granicznej.

Ponad 4 lata temu wymyśliliśmy #MuremZaPolskimMundurem. Jako pierwsi wieszaliśmy takie banery. To hasło stało się popularne. Ale jak widać jest też drugie hasło: „mundur za murem”

– mówi Wrona, który ocenia, że jest skandalem, iż często za działaniami przeciwko funkcjonariuszom stoją politycy.

Oczywiście nie wszyscy politycy z tamtej strony tak się zachowują, ale jest to grupa reprezentatywna

– dodaje w rozmowie z Magdaleną Uchaniuk.

Prokuratura sypie aktami oskarżenia i zarzutami w politycznych sprawach. Komentuje Antoni Macierewicz i Ernest Bejda

Jacek Wrona podkreśla, że wykonując swoje obowiązki policjanci bronią często wyższego dobra, gdy radykalni manifestanci stwarzają zagrożenie np. dla obiektów religijnych. Szczególnie jednak akcentuje kwestię bezpieczeństwa na granicach.

Ta akcja służb specjalnych Białorusi i Rosji pod kryptonimem „Śluza”. To nie jest zabawa, to jest wojna hybrydowa. Część tych polityków myśli, że my sobie żyjemy w jakimś matriksie, że to jakaś zabawa, gdzie możemy sobie ustawią klocki czy teatr lalek. Nie, to bardzo poważna rzecz. Tam giną ludzie, a na szali stawia się bezpieczeństwo państwa i obywateli. Pora zejść na ziemię! Zdziecinnienie części tych elit trzeba napiętnować w sposób jednoznaczny

– zauważa były policjant.

Z kolei Jakub Pilarek określa samo już zawiadomienie o przestępstwie, skierowane przez Magdalenę Biejat, jako działanie haniebne. Dziennikarz podkreśla, że policjant działał w warunkach manifestacji, w nocy, w dynamicznej sytuacji i mógł nie mieć świadomości, że idącą w jego kierunku osobą jest posłanka.

Nawet, jeżeli ocenił sytuację błędnie, to sprawa nadawała się co najwyżej na upomnienie dyscyplinarne. Dla każdego normalnego człowieka jest chyba oczywiste, że intencją byłego już funkcjonariusza nie było spryskanie gazem posłanki

– twierdzi rozmówca Magdaleny Uchaniuk.

Dziennikarz zwrócił się do funkcjonariuszy, którzy słuchają Radia Wnet, by mieli świadomość, że to te same środowiska, które dziś ich ścigają, mogą w przyszłości wydawać nielegalne polecenia np. wejście do Trybunału Konstytucyjnego.

Byłoby to wykonywanie poleceń zbudowanych na rażącym naruszeniu konstytucji. To udział w bezprawiu

– podsumował Pilarek.

jbp/

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje