W poniedziałek Gazeta Wyborcza opublikowała tekst Wojciecha Czuchnowskiego, w którym ujawnił on grupę leków, które miał zażywać obecny szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz. Wg dziennikarza były to leki psychotropowe, których stosowanie Cenckiewicz miał zataić, starając się o uzyskanie dostępu do informacji niejawnych. To zaś stało się dla Służby Kontrwywiadu Wojskowego pretekstem do zainicjowania postępowania, w toku którego Cenckiewicz utracił dostęp do informacji niejawnych.
Sławomir Cenckiewicz skorzystał jednak ze ścieżki odwoławczej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnych, który uchylił decyzję, tym samym przywracając szefowi BBN dostęp do informacji niejawnych.
Od tego czasu służby specjalne i rząd kwestionują skutek wyroku WSA, twierdząc – wbrew ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – że do czasu rozpoznania skargi kasacyjnej przez NSA Cenckiewicz dostępu do informacji niejawnych nie ma. Równocześnie rozpętano przeciwko niemu nagonkę, której kolejną odsłoną jest wspomniany tekst Gazety Wyborczej.
Wniosek o posiedzenie nadzwyczajne speckomisji
W reakcji na publikację Wyborczej wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak poinformował na portalu X, że jego ugrupowanie składa wniosek o nadzwyczajne posiedzenie sejmowej Komisji Służb Specjalnych ws. wycieku danych medycznych i ataku na prof. Sławomira Cenckiewicza.



