W poniedziałek na łamach „Gazety Wyborczej” Wojciech Czuchnowski opublikował tekst „Leki szefa BBN. Wiemy, co w ankiecie bezpieczeństwa zataił Sławomir Cenckiewicz”, który spotkał się z szeroką krytyką środowisk lekarskich, polityków i komentatorów życia publicznego, jako naruszający tajemnicę lekarską i ustawę o ochronie informacji niejawnych.
Jesteśmy świadkami wielopiętrowej manipulacji. Na podstawie tego, że prof. Sławomir Cenckiewicz przez krótki czas zażywał nietypowy lek antystresowy
mówi Dawid Wildstein w rozmowie z Wojciechem Jankowskim. Jak podkreśla, „Gazeta Wyborcza” po raz kolejny zachowuje się jak element systemu władzy, a ataki na prof. Cenckiewicza bardzo sprzyjają interesom Moskwy.
/awk



