Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Szefowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie osobiście prowadzi sprawę Antoniego Macierewicza

Radio Wnet ustaliło szczegóły referatu Prokurator Regionalnej w Warszawie Małgorzaty Adamajtys. Mówiąc delikatnie, nie jest on typowy dla tak wysokiego rangą prokuratora i takiej jednostki.
Szefowa Prokuratury Regionalnej w Warszawie osobiście prowadzi sprawę Antoniego Macierewicza

Prokuratura Regionalna w Warszawie/ fot. Wnet

Niedawno w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie przesłuchiwany był w charakterze podejrzanego europoseł Prawa i Sprawiedliwości Daniel Obajtek. Dowiedzieliśmy się wówczas, że sprawę tę prowadzi osobiście szefowa tej jednostki prokurator Małgorzata Adamajtys, zauszniczka uważającego się za Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka.

3 sprawy prok. Adamajtys

Postanowiliśmy zwrócić się do Prokuratury Regionalnej w Warszawie z pytaniem o inne sprawy, które prowadzi Adamajtys. Odpowiedź otrzymaliśmy w piątek. Wynikało z niej, że prokuratorka ma w referacie trzy sprawy. Poza śledztwem ws. działania Daniela Obajtka zajmuje się postępowaniem dotyczącym uporczywego nękania lekarki w związku z praktyką lekarską oraz postępowaniem dotyczącym znieważenia funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

https://wnet.fm/2025/06/04/nasz-news-prokuratura-wycofala-wlasna-kasacje-na-niekorzysc-tomasza-arabskiego-w-sprawie-smolenska/

Co ciekawe, rzecznik prasowy w odpowiedzi wskazał nazwisko lekarki (nie jest to osoba szerzej rozpoznawalna publicznie), występującej w postępowaniu w charakterze pokrzywdzonej, natomiast nie wymienił nazwisk funkcjonariuszy SKW. Dopytaliśmy w kolejnym mailu o powód prowadzenia sprawy doktor w prokuraturze regionalnej (która co do zasady wynikającej w regulaminu nie powinna zajmować się takimi sprawami), a także o personalia pokrzywdzonych w sprawie dotyczącej SKW.

Publikacja Jacka Harłukowicza

Zanim jednak otrzymaliśmy odpowiedź z prokuratury, dziennikarz Onetu Jacek Harłukowicz opublikował w środę tekst, z którego wynikało, że Prokuratura Regionalna w Warszawie szykuje wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Antoniemu Macierewiczowi w związku ze znieważeniem funkcjonariuszy SKW.

Zarówno on [szef SKW gen. Jarosław Stróżyk – Wnet], jak i obaj jego zastępcy — pułkownicy: Krzysztof Dusza i Artur Pluto — zostali przesłuchani w ub. tygodniu, a w poniedziałek Prokuratura Regionalna w Warszawie wszczęła w tej sprawie oficjalne śledztwo

– pisze Harłukowicz.

https://wnet.fm/2024/06/02/politycy-ko-niczym-biuro-prasowe-prokuratury/

Jak wyjaśnia cytowany w materiale rzecznik prasowy prok. Mateusz Martyniuk, postępowanie prowadzone jest w kierunku ustalenia okoliczności ewentualnego znieważenia i pomówienia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego w trakcie wystąpienia sejmowego, tj. przestępstwa z art. 212 i 226 kodeksu karnego.

Nieoficjalnie słyszymy, że pismo w tej sprawie do Sejmu trafić ma jeszcze w grudniu tego roku

– powołuje się Harłukowicz na źródła w prokuraturze.

To ostatnie musi budzić zdumienie. Dwa dni po wszczęciu postępowania referent sprawy jest już przekonany o jego finale, a przekaz ten idzie do mediów? To niezwykły zapał i niezwykłe naruszenie elementarnych standardów ze strony prokuratury. Rodzi się pytanie, któż jest owym referentem?

Jak to za Ziobro było..?

Już po publikacji Jacka Harłukowicza mieliśmy niemal pewność, że chodzi o szefową Prokuratury Regionalnej w Warszawie Małgorzatę Adamajtys. To niezwykle mało prawdopodobne, by w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie dotyczyły się dwie różne sprawy, dotyczące znieważenia funkcjonariuszy SKW. Obecnie dysponujemy już nieoficjalnym potwierdzeniem tego faktu ze źródła zbliżonego do tej jednostki.

Taki referat u szefa jednostki za Zbigniewa Ziobro byłby nie do pomyślenia. Dwie sprawy dotyczące polityków opozycyjnych plus sprawa jakieś lekarki, co do kwalifikacji nadająca się na „rejon”, a nie do prokuratury regionalnej. To kuriozum

– mówi nam prokurator, który prosi o zachowanie anonimowości.

Pod nazwiskiem występuje za to Jerzy Ziarkiewicz, legalny Prokurator Regionalny w Lublinie, postać, którą środowisko obecnie rządzące prokuraturą starało się przedstawić jako chodzące zło i niemalże faszystę w todze. Ziarkiewicza nie prosimy o skomentowanie referatu Adamajtys, tylko o przekazanie informacji, jak wyglądała jego lista spraw jako szefa lubelskiego „regio”.

W jednej z prowadzonych przeze mnie spraw było 230 podejrzanych. Dotyczyła ona karuzel vatowskich, a ustalona na twardo kwota szkód Skarbu Państwa wynosiła około pół miliarda złotych. W innej sprawie na szkodę PARP miałem kilkunastu podejrzanych, skierowałem w niej akt oskarżenia

– wspomina Ziarkiewicz.

Inną jego sprawą chwaliła się niedawno kierowana przez uzurpatorów lubelska jednostka. Chodzi o śledztwo ws. oszustw i prania brudnych pieniędzy przez adwokata. Skierowano tak akt oskarżenia, oparty na ustaleniach Ziarkiewicza. Była także sprawa dotycząca prania pieniędzy przez innego adwokata z Gdańska.

Prowadziłem również sprawę rodziców, którzy dokonali zabójstwa 4-letniego synka. Niemal do końca. Tuż po odsunięciu mnie od możliwości sprawowania funkcji zapadł w niej nieprawomocny wyrok skazując ojca dziecka na dożywocie

– mówi ofiara czystek Adama Bodnara i Dariusza Korneluka.

Himalaje hipokryzji prokuratury Dariusza Korneluka

Fakt, że dwa z trzech postępowań z referatu prokurator regionalnej to sprawy spoza właściwości takich jednostek przypomina o hipokryzji „neoprokuratorów”.

W styczniu br. Prokuratura Krajowa publikowała pierwszą część swojego raportu spraw z czasów Zbigniewa Ziobro. Wytknęła w nim m.in. sprawę błędu medycznego. Chodziło o żonę Michała Ostrowskiego, dziś Zastępcy Prokuratora Generalnego, wówczas Dyrektora Departamentu do Spraw Przestępczości Gospodarczej.

https://wnet.fm/2025/02/15/anna-ostrowska-wykorzystano-sprawe-mojego-kalectwa-do-politycznego-ataku-na-mojego-meza/

Sygnowany przez prok. Katarzynę Kwiatkowską raport wytykał, że postępowanie ws. żony Ostrowskiego prowadzono w Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu. A to nie zgadzało się z zaleceniami Zastępcy Prokuratora Generalnego, zawartymi w piśmie z dnia 14 czerwca 2016 roku.

Wskazują one, iż podczas przekazywania spraw do dalszego prowadzenia na szczeblu prokuratury regionalnej, powinno kierować się przede wszystkim wiekiem osoby pokrzywdzonej, na tym poziomie powinny być prowadzone i nadzorowane sprawy dotyczące błędów medycznych ze skutkiem w postaci śmierci osoby małoletniej oraz ludzi młodych, a nadto sprawy w których doszło do rażącego przypadku naruszenia przez lekarza obowiązujących go, wypracowanych na gruncie nauki i praktyki, reguł i zasad postępowania zawodowego wobec dóbr prawnych w postaci życia i zdrowia człowieka oraz sprawy pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej (medialnej). W niniejszej sprawie nie było takiego uzasadnienia

– można było przeczytać w publikacji.

Cóż, pozostaje czekać na kolejną publikację neoProkuratury Krajowej, w której z pewnością znajdzie się rozdział o działalności Małgorzaty Adamajtys. Z pewnością!

Jakub Pilarek

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”