Jak podkreśla Krzysztof Jaworski z Zarządu Targów Warszawskich, tegoroczne rozmowy koncentrowały się na aktualnych wyzwaniach stojących przed polskim lotnictwem oraz na poszukiwaniu technologicznych odpowiedzi na nowe zagrożenia.
Jednym z kluczowych tematów była rosnąca rola dronów. Eksperci zwracali uwagę, że doświadczenia z wojny w Ukrainie uwypukliły ich znaczenie zarówno dla działań militarnych, jak i dla rozwoju rynku cywilnego. Jednocześnie wskazywano na potrzebę deregulacji polskich przepisów, które utrudniają rozwój komercyjnych zastosowań bezzałogowców. Według Jaworskiego szersze wykorzystanie dronów w gospodarce mogłoby wesprzeć finansowanie badań i rozwój w sektorze obronnym, wzmacniając krajowy przemysł.
W kuluarach dużo miejsca poświęcono roli prywatnych firm w polskiej zbrojeniówce, także w kontekście unijnych funduszy i zapowiadanego programu SAFE o wartości 44 mld euro. Przedstawiciele sektora prywatnego wyrażali obawy, że mimo dostępnego potencjału technologicznego i kompetencyjnego polskich firm, brak zdecydowanych działań państwa może sprawić, że większość środków trafi do zagranicznych podmiotów. Polskie przedsiębiorstwa mają gotowe rozwiązania. Teraz potrzeba jedynie sięgnąć po ich potencjał – podkreśla Jaworski.
Konferencja potwierdziła, że dialog między biznesem, wojskiem i administracją jest niezbędny, aby w pełni wykorzystać możliwości krajowego przemysłu lotniczego i obronnego.





