Donald Tusk chciałby by jego dominacja w ramach koalicji była jak największa
mówi Łukasz Pawłowski w rozmowie z Łukaszem Jankowskim. Wskazuje, że po lewej stronie sceny politycznej nie ma poważnej rywalizacji, gdyż PSL i Polska 2050 jako samodzielne byty zupełnie sobie nie radzą. Z kolei na prawicy: wyborcy PiS odchodzą, ponieważ mają gdzie. Zdaniem gościa „Popołudnia Wnet”:
Poparcie obu Konfederacji niedługo się przetnie, ponieważ partia Bosaka i Mentzena traci już efekt świeżości
Pytany o znaczenie rywalizacji na prawicy dla Donalda Tuska, Łukasz Pawłowski wskazuje, że premier może się temu zjawisku przyglądać ze spokojem.





