Dyrektor Mariusz Graniczka w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim relacjonuje przebieg rozmowy z uczniem, która stała się początkiem całej sprawy.
To nie było żadne przymuszenie, wymuszenie, żadne ogolenie, tak jak jest to w mediach przedstawiane. Była to normalna, męska, ojcowska, grzeczna rozmowa, bez emocji
Jak zaznacza, uczeń sam zaproponował wizytę u fryzjera, a dyrektor wskazał mu salon, w którym mógł go umówić: Poszedł, wrócił i tyle.
Dyrektor potwierdza, że wiceprezydent Maria Klaman przekazała mu decyzję o zawieszeniu.





