Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema

– Polskiego lobbingu przy Komisji Europejskiej prawie nie ma – mówi Cezary Bachański, autor raportu „Prawo dla silniejszych”, opisując 50 tys. lobbystów działających w strukturach UE.
„Nie ma wolnego rynku w Unii Europejskiej”. 50 tys. lobbystów w UE, a Polska jest niema

Parlament Europejski, fot. x.com/@Europarl_EN

Prawie 50 tysięcy lobbystów, około 15 tysięcy organizacji i… prawie nieistniejący polski lobbing. Tak wygląda Unia Europejska widziana oczami Cezarego Bachańskiego, autora raportu „Prawo dla silniejszych” przygotowanego dla Warsaw Enterprise Institute. W rozmowie w Radiu Wnet Bachański, ekonomista i ekspert Warsaw Enterprise Institute pokazał, jak wygląda realna gra interesów w Brukseli – i jak bardzo Polska jest w niej nieobecna.

Posłuchaj całej rozmowy:

50 tysięcy lobbystów i prawie zero Polski

Bachański zaczyna od prostego, ale mocnego faktu:

Prawie 50 tysięcy ludzi (…) przypisanych do Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej i chodzą i lobbują na rzecz konkretnych rozwiązań, które wspierają określone branże lub państwa

Zaznacza, że o lobbingu w UE w Polsce mówi się bardzo rzadko, choć z każdym krokiem centralizacji Unii jego rola rośnie:

Wraz z Traktatem Lizbońskim i wraz z każdą kolejną centralizacją Unii Europejskiej będzie to postępować, bo prawo często nie powstaje w Polsce, tylko w strukturach Unii Europejskiej

Najbardziej uderzająca diagnoza dotyczy polskiej obecności:

W raporcie wskazałem, że w zasadzie polski lobbing przy Komisji Europejskiej prawie nie istnieje

Jako przykład podaje KGHM:

Jeżeli wyobrazimy sobie taki KGHM, który powinien być kluczowy w procesie transformacji energetycznej – przecież produkuje miedź, surowiec bardzo potrzebny – to on prawie nie odbywa spotkań lobbingowych z Komisją Europejską.”

Zaznacza dla zobrazowania skali, że „inne organizacje z innych krajów potrafią odbyć takich spotkań po 200, po 300”.

https://wnet.fm/2025/11/20/dr-orzel-cpk-tuska-pod-niemieckie-interesy-amerykanie-pytaja-gdzie-tory-na-wschod/

Jak działa lobbing? Pellet, NutriScore, pompy ciepła

Autor raportu tłumaczy mechanizm: duże organizacje prowadzą długofalowe programy, które przygotowują grunt pod zmiany prawa, a potem te regulacje służą konkretnym państwom lub firmom.

Przykład pierwszy – pakiet mobilności:

W raporcie wskazałem jedną z niemieckich organizacji, która od 2011 roku prowadziła program, którego kłosiem stał się pakiet mobilności 10 lat później. Ktoś 10 lat za tym chodził, żeby to wprowadzić

Przykład drugi – rynek pelletu:

Rynek produkcji pelletu był kiedyś bardzo rozdrobniony, dużą część stanowiły firmy rodzinne. Wymyślono jednak, że muszą być określone certyfikaty. Polskie, mniejsze firmy często nie były w stanie ich spełnić, a ‘dziwnym trafem’ 99,9% niemieckich firm już tak. Nagle okazało się, że mamy konsolidację rynku wokół największych podmiotów, które nie muszą konkurować z mniejszymi

Przykład trzeci – NutriScore:

System NutriScore został wymyślony przez francuski przemysł spożywczy. Bada głównie ilość tłuszczu, a nie poziom przetworzenia jedzenia. Francuskie produkty były bardziej przetworzone, więc w ich interesie było pokazanie, że żywność mocno przetworzona może być przedstawiana jako ‘zdrowsza’ niż w rzeczywistości

Przykład czwarty – pomp ciepła i zakaz dotowania paliw kopalnych:

Kiedy wprowadzano zakaz gazu i węgla od 2040 roku, pojawił się zapis, że od 2027 roku nie będzie wolno dotować wymiany źródeł ciepła na paliwa kopalne. Europejskie Stowarzyszenie Pomp Ciepła poprosiło, żeby ten termin przesunąć na 2025 rok – i niewiele brakowało, żeby rzeczywiście znalazł się rok 2025

To wszystko – podkreśla Bachański – nie jest efektem jednego spotkania czy jednej kolacji, ale lat konsekwentnej pracy przy instytucjach unijnych.

https://wnet.fm/2025/11/20/niemcy-na-czele-nato-w-europie-general-samol-rosjanie-poczuliby-sie-bezkarni/

Lobbing a korupcja: nie to samo, ale…

Naturalne skojarzenie wielu odbiorców to: lobbing = korupcja. Autor „Prawa dla silniejszych” stara się ten skrót myślowy rozbroić i mówi, że „korupcja nie równa się lobbing. Musimy odróżnić te dwie rzeczy. Nie można powiedzieć, że każde działanie lobbingowe jest korupcją ani że każda korupcja jest lobbingiem. Wręcz przeciwnie – to dwa oddzielne byty„

Przyznaje jednak, że „wraz z centralizacją Unii Europejskiej postępuje też korupcja. Przykład to Katargate, kiedy Katar załatwiał sobie przychylne rozwiązania dla swojego kluczowego przedsiębiorstwa”.

I dodaje, że Polacy często wszelki lobbing wrzucają do jednego worka:

Powołałem się w raporcie na badanie, że wielu Polaków utożsamia lobbing z korupcją. Powinniśmy to trochę odczarować. Świat jest taki, jaki jest – my go nie zmienimy. Inni to robią. My też musimy, jeśli chcemy zadbać o swoje interesy

„Wolny rynek w UE przestał istnieć”

Bachański formułuje bardzo mocną tezę o obecnym kształcie rynku wewnętrznego:

Musimy się pogodzić z tym, że wolny rynek w Unii Europejskiej przestał istnieć. Stworzyliśmy przestrzeń do wzrostu dla firm, w której kreuje się popyt na produkty, których normalnie nikt by nie kupił

Jako przykład podaje transformację energetyczną i fotowoltaikę:

Proces transformacji energetycznej jest świetnym przykładem. Nie wiem, czy dotowana technologia jest najlepsza z możliwych, ale ktoś sobie wymyślił, że będziemy to robić, bo tworzy to ogromną strefę popytu. Firmy, które miały ograniczoną przestrzeń do wzrostu, nagle mogą wchodzić na nowe rynki

Zwraca uwagę, że w polskich warunkach wiatraki i fotowoltaika wcale nie są idealnym rozwiązaniem – a mimo to, „od 2026 roku wchodzi obowiązek montażu paneli fotowoltaicznych na nowych budynkach – najpierw użyteczności publicznej, potem prywatnych. I to też jest ciekawe, że większość tych paneli to produkty chińskie”.

Przywołuje też historię prób ochrony niemieckich producentów paneli:

Niemcy byli największym producentem paneli na świecie w latach 2006–2010. Pojawiła się tańsza, lepsza konkurencja z Chin. Unia wprowadziła cła antydumpingowe, żeby chronić niemiecki rynek. Po pięciu latach cła cofnięto, a dziś 96% importowanych paneli pochodzi z Chin. Unia, która miała kiedyś kilkadziesiąt procent światowej produkcji, ma teraz może 5–6 proc.

https://wnet.fm/2025/11/20/rafal-ziemkiewicz-w-radiu-wnet-kundlizm-wciaz-rzadzi-polityka/

Gdzie w tym wszystkim jest Polska?

Diagnoza jest brutalna: Polska praktycznie nie istnieje w grze lobbingowej.

Organizacją, która odbywa najwięcej spotkań przy Unii Europejskiej, jest bodajże Allegro. Ale jeśli popatrzymy na liczbę polskich lobbystów i liczby spotkań, to jest kropla w morzu tego, co robią firmy i zrzeszenia z Europy Zachodniej

Bachański wymienia przeciwników: silne zrzeszenia francuskie, włoskie, niemieckie, które świadomie grają o swoje interesy. A co robi Polska?

My to po prostu zaniedbaliśmy. Jesteśmy zepchnięci do defensywy. Wchodzi nowa regulacja, uderza w jakąś grupę producentów, a my nie mamy jak się bronić

Stąd jego główna rekomendacja:

Powinniśmy zwiększyć swoje przedstawicielstwo w Brukseli i zacząć przepychać polskie rozwiązania. Dlaczego nie przejdziemy do ofensywy? Dlaczego nie zaczniemy w imię własnego przemysłu i własnych towarów forsować rozwiązań prawnych?

/ad

Przeczytaj więcej

Sachajko o służbie zdrowia: miliony dla wybranych, kolejki dla pacjentów
Sachajko o służbie zdrowia: miliony dla wybranych, kolejki dla pacjentów
„Narcyz, przemocowiec i domowy ninja”. Violetta Kraskowska zabiera głos w sprawie jej męża – aresztowanego dziennikarza
„Narcyz, przemocowiec i domowy ninja”. Violetta Kraskowska zabiera głos w sprawie jej męża – aresztowanego dziennikarza
Polska podpisuje umowę z Niemcami. „Niewiele o niej wiemy”
Polska podpisuje umowę z Niemcami. „Niewiele o niej wiemy”