Adam Bodnar i Waldemar Żurek bezprawnie pozbawili możliwości sprawowania funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba i jego dwóch zastępców Michała Lasotę i Przemysława Radzika. Obecnie głównym „neorzecznikiem” pozostaje sędzia Joanna Raczkowska.
To właśnie ta ostatnia również bez podstawy prawnej pozbawiła możliwości pełnienia funkcji 9 zastępców rzeczników dyscyplinarnych przy sądach okręgowych i apelacyjnych. Obsadziła te stanowiska swoimi nominatami. W przypadku Sądu Okręgowego w Rybniku propozycję Raczkowskiej przyjęła sędzia Aleksandra Odoj-Jarek, wygryzając tym samym legalnego rzecznika (czyli sędziego, który pełni rolę oskarżyciela w postępowaniach dyscyplinarnych) Jarosława Wodzyńskiego.
Starcie rzeczników dyscyplinarnych w SN
To właśnie rzecznik z Rybnika miał pełnić rolę oskarżyciela w czwartek przed Izbą Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego w sprawie dyscyplinarnej pewnej sędzi (jej meritum nie ma znaczenia dla opisywanych przez nas zdarzeń). Orzekali w tej sprawie Zbigniew Korzeniowski (w logice sporu politycznego tzw. stary sędzia), Marek Siwek (nowy sędzia) i ławnik Marek Molczyk.
Jak ustaliło Radio Wnet, podczas rozprawy doszło do swoistego starcia neorzecznik z legalnym rzecznikiem, którym nie był jednak sędzia Wodzyński. Ten bowiem uznał, że nie ma możliwości organizacyjnej sprawowania swojej funkcji i poprosił o pomoc tzw. głównych rzeczników, którzy działają, zgodnie z ustawą, w oparciu o strukturę organizacyjną Krajowej Rady Sądownictwa. Sędziego Wodzyńskiego zastąpił sędzia Michał Lasota, zastępca Piotra Schaba.



