Wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego w Sejmie po ujawnieniu aktów dywersji wobec Polski było bardziej wymierzone w prezydenta Karola Nawrockiego niż w Rosję – ocenia w rozmowie z Radiem Wnet dr Paweł Musiałek, prezes Klubu Jagiellońskiego. Jego zdaniem w czasie realnego zagrożenia państwo powinno wysyłać przede wszystkim sygnały jedności.
Posłuchaj całej rozmowy:
Musiałek wskazuje na kontrast między wystąpieniem premiera Donalda Tuska, który – jak mówi – w sposób rzetelny podsumował wiedzę państwa o rosyjskich działaniach, a późniejszą wypowiedzią Sikorskiego. Szef MSZ miał skoncentrować się na krytyce prezydenta, budując narrację o fundamentalnej różnicy podejścia do Unii Europejskiej i sugerując „pełzający Polexit” po stronie Pałacu Prezydenckiego.





