Teraz na antenie:
Radio Wnet
Człowiek

Iwona Hossa o Elżbiecie Pendereckiej: Wychowała wiele pokoleń melomanów i menadżerów kultury

Śpiewaczka operowa, która swoim repertuarze ma wszystkie dzieła wokalno-instrumentalne Krzysztofa Pendereckiego, znała małżeństwo osobiście. Przyjaźniła się z Elżbietą Penderecką przez ponad 20 lat.
Iwona Hossa o Elżbiecie Pendereckiej: Wychowała wiele pokoleń melomanów i menadżerów kultury

Znicze / Fot. Goszka, Pixabay.com (Pixabay License)

W tym artykule:

  1. Czytaj także:
Szekspir pod gwiazdami

W przeddzień Wszystkich Świętych zmarła Elżbieta Penderecka. Wieść o jej śmierci wstrząsnęła światem kultury, na którym jej działalność odcisnęła trwały ślad.

Wysłuchaj całej rozmowy

Każdy, kto miał przyjemność pracować z Elżbietą, znać ją, przyjaźnić się z nią lub po prostu ją znać, a takich osób były miliony na całym świecie, każdy od wczoraj jest, tak jak ja, zdruzgotany tą wiadomością. Jeszcze nie potrafię mówić o Elżbiecie w czasie przeszłym. Będę się bardzo długo tego uczyć.

~ mówi Iwona Hossa. Elżbieta Penderecka w znaczny sposób przyczyniła się do promowania polskiej kultury na świecie. Stworzyła pierwszą prywatną polską agencję kulturalną Heritage Promotion of Music and Art, zainicjowała Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena i wraz z mężem współtworzyła Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach. Jak podkreśla nasz gość, więź małżeństwa Pendereckich była szczególna:

Szekspir pod gwiazdami

Elżbieta przez grubo ponad 50 lat w małżeństwie z Krzysztofem Pendereckim jako żona kompozytora, wielkiego kompozytora towarzyszyła mu właściwie każdego dnia w każdym zakątku świata w jego koncertach, w jego sukcesach. W jego też gorszych dniach, to Elżbieta była tą pierwszą osobą, z którą stykał się świat, zanim zetknął się z samym Krzysztofem Pendereckim.

Iwona Hossa, źródło: Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0

Działalność Elżbiety Pendereckiej na polu muzyki klasycznej, organizacji wydarzeń i wspierania artystów jest dla wielu menedżerów kultury wzorem profesjonalizmu i pasji.
Iwona Hossa dzieli się wspomnieniem o wpływie, jaki Elżbieta Penderecka wywarła na jej życie:

To dzięki Elżbiecie nauczyłam się, jak wspaniałe mogą być standardy przyjmowania, zapraszania artystów, tworzenia festiwalu, tworzenia koncertów, dbania o ten dobrostan publiczności, ale też artystów. Żeby artysta miał zapewnione godne warunki do tego, aby mógł swoją sztuką dzielić się w jak najlepszym możliwy sposób, tak aby publiczność była w pełni usatysfakcjonowana.

Szekspir pod gwiazdami

Artystka wspomina też moment, w którym między nią a Elżbietą Penderecką zawiązała się przyjaźń. Jak mówi, otrzymała telefon z propozycją wystąpienia na Wielkanocnym Festiwalu Ludwiga van Beethovena, jednak musiała odmówić, ponieważ termin koncertu pokrywał się z datą jej porodu:

Kiedy Elżbieta usłyszała jaki jest powód mojej odmowy, wywiązała się między nami niesamowita, bardzo długa rozmowa o tym, w jakich momentach i urodziły się jej dzieci i jak to korelowało z jej pracą zawodową. Myślę, że to był ten moment taki jeszcze przez telefon, bardzo początkowy, kiedy ta nasza relacja zadzierżgnęła się na zupełnie innym poziomie… i trwa cały czas. Nawet nie chcę myśleć o tym, że wczoraj ta relacja się skończyła, bo ona w pewien sposób nadal będzie trwała.

Elżbieta Penderecka na zawsze pozostanie jedną z najważniejszych postaci polskiego życia muzycznego przełomu XX i XXI wieku

/ab

Szekspir pod gwiazdami

Czytaj także:

https://wnet.fm/2025/10/31/zmarla-elzbieta-penderecka-miala-78-lat/

Przeczytaj więcej

„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie
„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie
„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”