Teraz na antenie:
Radio Wnet
Człowiek

„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie

Organizacje działające na warszawskim Jazdowie alarmują, że nowe umowy najmu oznaczają podwyżkę czynszów nawet o 236 proc. Społeczność obawia się, że część inicjatyw kulturalnych może zniknąć.
„Miasto nie powinno zarabiać na wolontariacie”. Osiedle Jazdów walczy o przetrwanie
Szekspir pod gwiazdami

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Osiedle Jazdów to kolonia drewnianych domków fińskich powstała w 1945 roku jako pierwsze powojenne osiedle mieszkaniowe Warszawy. Dziś wiele z nich zajmują organizacje społeczne i kulturalne.

Mateusz Potempski z inicjatywy Wolny Jazdów podkreśla, że działalność prowadzona w domkach ma dużą skalę.

Koordynujemy pracę setek osób, organizujemy ponad 4,5 tysiąca wydarzeń rocznie, odwiedza nas ponad 120 tysięcy gości.

Szekspir pod gwiazdami

Jak dodaje, większość działań powstaje dzięki pracy społecznej:

Nasze miejsce jest w przytłaczającej większości prowadzone przez osoby wolontariackie.

Podwyżka czynszów

Problem pojawił się wraz z końcem dotychczasowych umów najmu. Miasto zaproponowało nowe warunki, które – według społeczników – oznaczają bardzo duży wzrost opłat.

To jest na ten moment 236% obecnej stawki, a licząc od tej sprzed 14 miesięcy to już 286%

Szekspir pod gwiazdami

Według naszego gościa wpływy miasta z czynszów mogłyby wzrosnąć z około 160–170 tys. zł rocznie do blisko 400 tys. zł.

Miasto nie powinno zarabiać na prekariacie i na wolontariacie.

~ mówi Mateusz Potempski.

Ryzyko odejścia organizacji

Aktywiści podkreślają, że prowadzenie działalności w domkach i tak generuje duże koszty. Jak mówi gość programu Cała naprzód, czynsz jest tylko częścią wydatków:

Szekspir pod gwiazdami

Sam rachunek za prąd za luty przyszedł do nas na 2970 złotych.

Dlatego – jak zaznacza Mateusz Potempski – niektóre organizacje mogą nie być w stanie podpisać nowych umów:

Jeżeli budżet się nie zamyka, to jako zarząd nie możemy odpowiedzialnie podpisać umowy na pięć lat.

Spór o dialog z miastem

Według przedstawiciela społeczności Jazdowa problem nie dotyczy wyłącznie czynszu, ale także sposobu podejmowania decyzji.

Szekspir pod gwiazdami

Czynsz jest pewnym symbolem, ale mówimy o znacznie szerszym temacie – uwzględniania głosu społeczności.

Mateusz Potempski przypomina, że dwa lata temu ustalono wspólny proces wypracowania wizji przyszłości osiedla. Jednak – jak twierdzi – przez wiele miesięcy nie było żadnego kontaktu ze strony urzędników:

Minął tydzień, miesiąc, kolejny miesiąc… osiem miesięcy bez jakiegokolwiek kontaktu.

Jak relacjonuje gość Radia Wnet dopiero rok później przedstawiono nowe warunki najmu.

Szekspir pod gwiazdami

Apel o wsparcie Jazdowa

Sprawa zaczęła przyciągać uwagę opinii publicznej. W mediach społecznościowych informacje o sytuacji osiedla osiągnęły duży zasięg.

Mamy chyba około milion dwieście tysięcy wyświetleń tej informacji.

Społeczność Jazdowa zachęca mieszkańców do wsparcia inicjatywy i podpisywania deklaracji „obywatela Wolnego Jazdowa”. Zdaniem aktywistów przyszłość tego miejsca zależy od powrotu do rozmów z władzami miasta.

/ab

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
„Męczennik” Chamenei, chaos Bliskiego Wschodu, upadek mitu potęgi USA? Felieton na zimno Tomasza Wybranowskiego
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”
Niepełnosprawność to nie koszt. „Największą barierą wciąż jest system – i nasze myślenie”
Waleczny do samego końca: wspomnienie Zbigniewa Macieja Dowgiałło
Waleczny do samego końca: wspomnienie Zbigniewa Macieja Dowgiałło