Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Oskar Szafarowicz o eskalacji agresji przeciwko niemu i postawie sędzi z Iustitii

W długiej rozmowie z Katarzyną Adamiak student prawa i działacz Prawa i Sprawiedliwości Oskar Szafarowicz opowiada o tym, jak stał się wrogiem publicznym nr 1 środowisk radykalnej lewicy.
Oskar Szafarowicz o eskalacji agresji przeciwko niemu i postawie sędzi z Iustitii

Oskar Szafarowicz / Fot. Ksenia Parmańczuk

Oskar Szafarowicz to młody człowiek o prawicowych, konserwatywnych poglądach, który dzięki swojej przebojowości i inteligencji w ostatnich latach stal się szeroko rozpoznawalnym i przez to wpływowym komentatorem rzeczywistości politycznej. Tego nie mogła mu wybaczyć radykalna lewica, która wzięła go na celownik.

Skrajnym przejawem kampanii nienawiści przeciwko Szafarowiczowi była fizyczna napaść na niego, przy czym z wypowiedzi agresora jednoznacznie wynikało, że atak był motywowany politycznie. W rozmowie z Katarzyną Adamiak Oskar Szafarowicz mówi o samym zajściu, ale też o losach postępowania karnego w tej sprawie, które zakończyło się fiaskiem z powodu indolencji organów ścigania i sądu.

Wykrzykiwał do mnie „ty jeb… pisiorze, zginiesz, wszyscy pisowcy muszą zdechnąć”. Jakieś tego typu paskudne rzeczy, które nie nadają się do cytowania

– wspomina moment ataku Szafarowicz, który był okładany pięściami i kopany i prawdopodobnie tylko dzięki interwencji świadków uniknął poważniejszych skutków pobicia.

https://wnet.fm/2024/05/16/mariusz-staniszewski-kampania-wyborcza-ko-opiera-sie-wylacznie-na-pobudzaniu-nienawisci-do-pis-u/

Jak podkreśla rozmówca Katarzyny Adamiak, ucierpiał przede wszystkim psychicznie, zszokowany skalą nienawiści swojego oprawcy.

Niestety, mówię z ubolewaniem, druga strona, co pokazują też badania, chociażby Michała Bilewicza z Uniwersytetu Warszawskiego, jest naładowana naładowana odhumanizowaniem przeciwników. A wręcz wrogów, bo przecież sam Donald Tusk mówi, że to jest walka dobra ze złem. Jesteśmy nazywanie złem, szarańczą, a prezydentowi z naszego obozu należy się tylko sznur, na którym powinien zawisnąć. To nakręcanie mowy nienawiści, przemysłu pogardy

– ocenia Szafarowicz.

https://wnet.fm/2025/02/24/oskar-szafarowicz-nadchodzi-wielki-konserwatywny-bunt-europejskiej-mlodziezy/

Młody działacz PiS przytacza szokujące okoliczności śledztwa z art. 119 kodeksu karnego, które toczyło się w sprawie ataku.

Kto stosuje przemoc lub groźbę bezprawną wobec grupy osób lub poszczególnej osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, politycznej, wyznaniowej lub z powodu jej bezwyznaniowości, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5

– głosi ten przepis.

Postępowanie w tej sprawie zostało jednak umorzone wobec niewykrycia sprawcy. Szafarowicz nie zgodził się z tą decyzją i zaskarżył ją do sądu. Jak mówi, traf chciał, że jego zażalenie rozpoznawała sędzia z Iustitii.

Stwierdziła z nonszalancją, że co prawda dostarczyłem zdjęcie agresora, zabezpieczono monitoring, są zeznania trzech świadków, ale policja nie może ustalić tożsamości tej osoby i muszę dostarczyć dodatkowe dowody. Czyli ja jako pokrzywdzony mam przejąć rolę policji i może sam chodzić z latarką nocami i szukać tego złoczyńcy. To mnie bardzo uderzyło. Jako osoby konserwatywne jesteśmy bardzo nierówno traktowani, jeśli chodzi o hejt i groźby karalne

– pomstuje rozmówca Katarzyny Adamiak.

Podkreśla, że takie podejście organów ścigania może doprowadzić w przyszłości do tragedii.

Nie mówię tu o swoim przypadku, tylko ogólnym przyzwoleniu na agresję w życiu publicznym, agresję z wektorem w jedną stronę

– zauważa Szafarowicz.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Przeczytaj więcej

„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gen. Gromadziński: dziś Kijów odwraca się od Polski
„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gen. Gromadziński: dziś Kijów odwraca się od Polski
Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu
Adamski: Zełenski popełnił błąd, ale decyzja nie powinna zapaść od razu
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem