Dziennikarki „Rzeczpospolitej” podkreśliły, że dotarły do dokumentów, które stały za decyzją Sądu Administracyjnego Wojewódzkiego, czyli tej pierwszej instancji, który uchylił decyzję SKW, wskazując, że SKW albo w sposób bardzo niefrasobliwy, albo w sposób celowy, w sposób niewłaściwy zinterpretowało tą ankietę i jakby nie merytorycznie, tylko politycznie, podjęła decyzję o odmowie wystawienia poświadczenia o dostępie do informacji niejawnych.
mówi dyrektor w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego Arkadiusz Puławski.
Wyłania się z tego obraz politycznej walki z panem prezydentem. Trudno w tej chwili stwierdzić, kto w zamierzeniu osób, którzy o tym decydują, jest głównym celem.
/awk





