Pełniący obowiązki prezesa IPN prof. Karol Polejowski komentował wypowiedź Karoliny Romanowskiej z anteny Radia Wnet, dotyczącą prac poszukiwawczych w Ugłach, która zarzuciła Instytutowi brak współpracy. Zaznaczył, że Instytut jest gotowy do pomocy podmiotom, które otrzymają właściwą zgodę, tak jak to było w przypadku Fundacji Wolność i Demokracja. Prof. Polejowski stanowczo zaprzecza oskarżeniom Karoliny Romanowskiej, wskazując na istniejącą korespondencję oraz fakt, że IPN jest gotowy do współpracy, ale na podstawie formalnych uregulowań prawnych istniejących między Polską a Ukrainą. Wyjaśnia także, że dotychczas IPN złożył 26 wniosków o prace poszukiwawcze, z czego tylko jeden został zatwierdzony, co niewątpliwie budzi wiele pytań o politykę władz ukraińskich w tej kwestii.
Pani Romanowska jest w kontakcie z Biurem Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej, więc ja zaprzeczam w ogóle tego typu insynuacjom, jakoby Instytut w ogóle z panią Romanowską się nie kontaktował […]. Jeszcze raz bardzo wyraźnie chcę podkreślić, że pani Romanowska do tej pory nie dostarczyła jakichkolwiek dokumentów, które poświadczałyby, że to ona otrzymała zgodę na rozpoczęcie prac poszukiwawczych
Problemy proceduralne i polityczne
IPN złożył dotąd 26 wniosków o przeprowadzenie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych. Jedna zgoda została wydana w Zboiskach, dziewięć wniosków odrzucono lub pozostawiono bez rozpatrzenia, a 16 czeka na decyzję ukraińską.
Ekshumacje we Lwowie: IPN przywraca pamięć o bohaterach Września ’39





