W zorganizowanej przez Radio Wnet dyskusji była minister klimatu i środowiska Anna Trzeciakowska przekonuje, że w Brukseli widać „zmianę klimatu politycznego”, i nikt „na poważnie” nie mówi już o zakazie używania silników spalinowych od 2035 r. W swojej replice eurodeputowana Konfederacji Anna Bryłka jest znacznie mniej optymistyczna; zwraca też uwagę, że całkowicie przemilczana przez większość mediów jest kwestia planowanego kolejnego powiększenia zasobów własnych UE.
Gdy my rządziliśmy, Zielony Ład był postrzegany zupełnie inaczej niż teraz, był Bogiem tak naprawdę w Brukseli, chociaż on dalej tym Bogiem jest, tylko już trochę zakamuflowanym pewnie teraz. I tak, uważam, że konsekwentnie od 2019, a nawet wcześniej Wcześniej rząd pana premiera Morawieckiego robił wszystko, co mógł, żeby skutecznie blokować szkodliwe dyrektywy, bo Zielony Ład to jest 50 aktów prawnych, o ile dobrze pamiętam, wszystkich razem.
wskazuje Anna Trzeciakowska. Anna Bryłka przypomina jednak, że:
Najpierw 12 grudnia 2019 roku, a potem w grudniu 2020 roku, rząd Mateusza Morawieckiego zgodził się na dwa ważne cele klimatyczne: neutralność klimatyczną UE do 2050 roku, oraz na pakiet Fit for 55.





