Obok wojny rosyjsko-ukraińskiej toczy się jednocześnie taka cicha wojna pomiędzy Ukrainą a Węgrami właśnie, bo właśnie to przytoczona przez panią redaktor wypowiedź dosłownie z wczoraj zamieszczona w mediach społecznościowych ministra spraw zagranicznych Węgier Petera Sijarto, który mówi wprost, chcemy pokoju w Europie, ale przywódcy w Brukseli naciskają na wojnę. Opisują wprost, że wieloletni budżet przedstawiony przez Komisję Europejską, budżet na lata 2028-2034 to w rzeczywistości budżet Ukrainy, ponieważ to europejscy obywatele, to europejscy podatnicy mieliby niejako sfinansować politykę Unii Europejskiej
wskazuje Gabriela Masztafiak w rozmowie z Jaśminą Nowak.
https://wnet.fm/2025/10/01/leszek-bukowski-produkcja-dronow-na-ukrainie-to-proba-obejscia-monopolu-chin/
Węgierskie uzależnienie od rosyjskiej ropy
Przed inwazją Rosji na Ukrainę to było 61%, ale w 2024 roku to było już 86% uzależnienia węgierskiego. Słowacja na przykład, bo to Węgry i Słowacja tworzą taki blok właściwie, który uniemożliwia rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą, negocjacji akcesyjnych do Unii Europejskiej. Słowacja z kolei właściwie w 100% pozostaje uzależniona od rosyjskiej ropy i nawet mimo tego, że Węgry i Słowacja zostały wyłączone niejako przez Unię Europejską z tej polityki sankcyjnej, to znaczy dano tym krajem czas na to, żeby uniezależnić się od rosyjskich surowców, no to tutaj rzeczywiście widać, że te kraje niewiele zrobiły w tym kierunku, żeby właśnie z tej rosyjskiej ropy zrezygnować.





