Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Waldemar Gontarski: Szpitale więzienne to współczesne obozy zagłady

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim adwokat Waldemar Gontarski, który spędził kilkanaście miesięcy w areszcie w toku śledztwa Prokuratury Krajowej, mówi o nieludzkim traktowaniu w zakładzie karnym.
Waldemar Gontarski: Szpitale więzienne to współczesne obozy zagłady

Waldemar Gontarski/ fot. Wnet

Waldemar Gontarski do doktor habilitowany prawa i adwokat, który m.in. repretentował Polskę przed TSUE w czasach rządów Mateusza Morawieckiego. W kwietniu 2024 r. na polecenie Prokuratury Krajowej został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA, a następnie tymczasowo aresztowany pod zarzutami korupcyjnymi.

Kranówa do picia

W Poranku Radia Wnet Waldemar Gontarski, który nie przyznaje się do winy, opisuje realia tymczasowego aresztu, w którym przebywał kilkanaście miesięcy.

Opowiem jedną scenę. 5 maja zeszłego roku w moje imieniny cały dzień jestem w szpitalu klinicznym w Rzeszowie, z wenflonami i kajdanami zespolonymi. Kajdany zrywają wenflony. Później przewożą mnie do szpitala więziennego w Krakowie, na Montepulich. Szpital ten przypomina obóz koncentracyjny. Nie miałem w nim dostępu do wody, kazano mi pić kranówę, po której wymiotowałem. Miałem silne zapalenie płuc

– mówi prawnik.

https://wnet.fm/2025/01/17/krzysztof-wasowski-ksiadz-michal-olszewski-nie-jest-dzis-w-stanie-wypowiadac-sie-publicznie/

Gontarski podkreśla, że jeszcze na rzeszowskim SOR był pilnowany przez dwóch uzbrojonych antyterrorystów ze Służby Więziennej, niczym groźny przestępca. Decyzję o przewiezieniu go do szpitala więziennego w Krakowie podjęli lekarze, którzy bali się go puścić z powrotem do aresztu z uwagi na jego stan zdrowia.

W Krakowie trafiłem do celi, w której siedziały osoby z zanikiem kory mózgowej. Nie wiedzieli, za co siedzą, a osadzeni musieli zmieniać im pampersy

– wspomina gość Poranka Wnet, który podkreśla, że sam znalazł się w tej sytuacji, pomimo, że był niedotleniony i słaniał się z bólu.

Sugestia dla wiceministr Ejchart

Podając trudne do wyobrażenia dla przeciętnego człowieka realia, dodaje, że kiedyś zabroniono mu wytrzepiać koc na spacerniaku, bo obawiano się, że za jego pomocą może próbować uciec z zakładu karnego.

Waldemar Gontarski zachęca wiceminister sprawiedliwości Marię Ejchart, by odwiedziła placówkę, w której przebywał.

Jeśli będę mógł znowu wykonywać zawód adwokata, publicznie obiecuję założenie fundacji „Szpitale więzienne – współczesne obozy zagłady”

– zapowiada prawnik.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Przeczytaj więcej

Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Żurek uderza w żonę Boguckiego. Odwołuje ją z delegacji do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Egzekucja w Białej Podlaskiej. „To była profesjonalnie zaplanowana likwidacja”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”
Nagły zwrot w sprawie aresztowania Leszka Kraskowskiego. „Sąd popełnił fatalny błąd”