Polska Agencja Prasowa zamieściła nieprawdziwą depeszę o słowach Donalda Trumpa. Dopiero po kilkunastu godzinach została ona usunięta, a agencja zamieściła krótkie przeprosiny. Później opublikowała także oświadczenie kierownictwa redakcji, w którym stanęła ona w obronie dobrego imienia swoich dziennikarzy.
Podpisali się pod nim redaktor naczelny Wojciech Tumidalski, jego zastępczynie Zuzanna Dąbrowska i Justyna Wojteczek oraz zastępca Jan Rakoczy i anonimowo kolegium redakcyjne PAP.
Mam nadzieję, że wszyscy ci, którzy podpisali się 19 września, złożyli dzisiaj wypowiedzenia
– ocenia sytuację były prezes PAP Wojciech Surmacz.




