Gość audycji mówi o traktowaniu Donalda Trumpa przez niemiecką prasę. Zaznacza, że w kwestii krytykowania prezydenta Stanów Zjednoczonych nic się nie zmieniło:
Nie, to się nie zmieniło, a nawet powiedziałbym, że się zaostrzyło nawet, dlatego że nie lubi się Trumpa i to jest zaskakujące, bo przecież mówimy o Niemczech. Niemcy są państwem, które demokrację zawdzięczają USA. Często się o tym zapomina.
Mikołaj Murkociński pyta o reakcję niemieckiego rządu na spotkanie Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim. Mówi się o zmniejszeniu kontyngentu amerykańskiego w Europie, również w Niemczech. Jan Bogatko podkreśla, że Friedrichowi Merzowi nie zależy na gruntownych zmianach:
Rząd Friedricha Merza chciałby, żeby wszystko pozostało tak jak jest, żeby wszystko pozostało po staremu. Zasadą polityki niemieckiej jest działać powoli. Nie ma co się spieszyć, nie można okazywać nerwowości. To co się pisze przed wyborami w trakcie wyborów to jedno, to co się pisze i o czym się mówi po wyborach – drugie.





