Rozmowa rozpoczyna się od dywagacji wokół afery KPO. Po ujawnieniu wątpliwych wniosków o dofinansowanie firm, które zostały zaakceptowane, Komisja Europejska dała Polsce czas, by rozwiązać tę sprawę. Ekonomista wskazuje, że UE może domagać się wyjaśnień ze strony polskiego rządu:
Po tej aferze w Polsce będzie bardzo poważny problem. Przypomnijmy – tych środków na realizację finansowania branży hotelowo-restauracyjno-kateringowej Polska jeszcze nie dostała. Najprawdopodobniej wniosek w tej sprawie zostanie wysłany do Brukseli dopiero na jesieni tego roku, więc przy okazji akceptowania tego wniosku, Bruksela może zażądać konkretnych wyjaśnień.
Magdalena Uchaniuk pyta o Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Pani minister Funduszy i Polityki Regionalnej jest na świeczniku w związku ze sprawą Krajowego Funduszu Odbudowy. Poseł Prawa i Sprawiedliwości oznajmia, że Polska na tle innych państw wydających pieniądze w związku z dofinansowaniem od Unii Europejskiej wypada blado:
Ta sprawa jest szersza. Otóż nie ulega wątpliwości, że ta koalicja ma na sumieniu zablokowanie na dwa lata środków z KPO. Inne kraje zaczynały racjonalnie wydawać te pieniądze już późną jesienią 2020 roku albo na wiosnę 2021. […] Inni wydawali te pieniądze racjonalnie.





