Marek Bala omawia zwycięstwo Amerykanina. Wskazuje, że ten podczas ostatniego etapu czasowego nie jechał z ogromną presją. W końcu to nie na nim ciążyła żółta koszulka lidera:
Przed etapem mówił, że pojedzie najlepiej jak potrafi, bo on nie jest jakimś wybitnym czasowcem, natomiast był blisko w klasyfikacji generalnej. Wiedział, że ten wyścig może wygrać. Dzień wcześniej na podjeździe pod Bukowinę on już jechał po etapowy triumf, ale pospieszył się z radością, bo w ostatniej chwili wyprzedził go Victor Langellotti i to on został liderem więc Brandon McNulty nie jechał w żółtej koszulce, natomiast pojechał bardzo mocno i wygrał cały wyścig.
Redaktor Radia Wnet wspomina Rafała Majkę, dla którego był to ostatni TDP w karierze. Dlaczego jeden z najwybitniejszych polskich kolarzy decyduje się na koniec kariery?
Rafał zapowiadał, że w wieku 35-36 lat będzie chciał zakończyć karierę. Bardzo przyzwoicie pojechał w maju wyścig Giro d’Italia i z tego co mówił, to zaraz po tym wyścigu dostał ofertę od swojej drużyny na przedłużenie kontraktu na kolejne dwa lata za bardzo dobre pieniądze. Natomiast, tak jak mówił nam wczoraj po wyścigu, dla niego ważniejsza jest rodzina i taki odpoczynek od kolarstwa, bo jednak jest to bardzo ciężki, wymagający sport.





