Łukasz Jankowski pyta o starcia na prawicy między obozami Konfederacji a Prawem i Sprawiedliwością. W szczególności porusza potyczki w mediach społecznościowych Sławomira Mentzena, który nazwał Jarosława Kaczyńskiego „politycznym gangsterem”. Była to reakcja na tzw. „Deklarację Polską”. Jak te słowa komentuje polityk?
Ta Deklaracja Polska to klasyczna, polityczna zaczepka. Jak się kogoś zaczepia, to ktoś może odpowiedzieć. […] Sławomir Mentzen użył tego zwrotu jako metafory polityka działającego brutalnie, często przy pomocy intrygi. […] Jest to prowokacyjne i jak widać cel został osiągnięty, czyli wszyscy o tym dyskutują.
Wicemarszałek Sejmu pytany jest również o ocenę roli Jarosława Kaczyńskiego. Lider Konfederacji odpowiada na głosy, jakoby Jarosław Kaczyński był odpowiedzialny m.in. za śmierć Andrzeja Leppera czy chorobę Zbigniewa Ziobry:
Nie mam wiedzy, więc nie będę tego komentował. Rywalizacja polityczna bywa trudna, ludzie różnie ją znoszą. Myślę, że każdy, kto się na nią decyduje, powinien wiedzieć na co się pisze. […] Rozumiem, że Sławomir Mentzen chce wysłać sygnał, że do PiS-u mu daleko.





