Prosty ogląd polityki mówi, że Waldemar Żurek został przez Donalda Tuska wskazany jako nowy Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny, bo Adam Bodnar okazał się człowiekiem zbyt mało radykalnym w „uśmiercaniu” prawników, którzy opierali się wcześniej bezprawiu „obrońców praworządności”. Rodzi się więc pytanie, czy wieloletni sędzia może sprostać takim oczekiwaniom, a także, czy w ogóle ma narzędzia, by zaostrzyć kurs.
W moim przekonaniu odpowiedź na tak postawione pytanie jest twierdząca, przy czym narzędzia do dintojry Żurek będzie miał przede wszystkim jako Prokurator Generalny. Poniżej przedstawiam dwie hipotetyczne ścieżki działania, w ramach których może zacząć siać prawniczy terror.
Ścieżka pierwsza
Waldemar Żurek stoi na stanowisku, że tzw. neosędziów nie chroni immunitet. Można tak wnosić z publikacji dziennikarza Mariusza Jałoszewskiego z oko.press pt. Sędzia Żurek i prof. Romanowski: „Czas rozliczyć neo-sędziów SN. Nie chroni ich immunitet”.
Zwracam uwagę, że tzw. neo-sędziowie SN; nie korzystają z immunitetu sędziowskiego, ponieważ nie są w myśl przedstawionej argumentacji sędziami. Dotyczy to zarówno tych tzw. neo-sędziów; którzy pochodzą spoza zawodu sędziowskiego (w liczbie 37), jak i tych tzw. neo-sędziów, którzy przyjmując powołanie, musieli zrzec się stanowiska sędziego sądu powszechnego




![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)