Według rozmówcy Łukasza Jankowskiego marszałek Szymon Hołownia poczuł już na własnej skórze, co znaczy „wciśnięcie odpowiedniego guzika przez funkcjonariuszy telewizji publicznej, aby zniszczyć kogoś politycznie”. W debacie publicznej od kilkunastu dni trwa kampania nienawiści wobec Hołowni, po jego spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim.
Przekonała się o tym też minister Katarzyna Pełczyńska. Przypomina to trochę historię Zyty Gilowskiej, kiedy nie była już potrzebna i próbowano ją atakować za pośrednictwem syna
– mówi Pyza.




![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2025%2F10%2FG4AxSMIW8AAahb5-scaled.jpeg&w=3840&q=75)
