Sprawa dyscyplinarna Zastępcy Prokuratora Generalnego Tomasza Janeczka dotyczy jego wypowiedzi krytycznej wobec porządków zaprowadzonych przez Prokuratora Generalnego Adama Bodnara i jego nielegalnego zastępcy prokuratora Dariusza Korneluka w pionie wojskowym prokuratury. Padła ona po opublikowaniu przez portal Onet materiału „Polscy żołnierze zakuci w kajdanki na granicy z Białorusią. W wojsku wrze”.
Prokurator oskarżył swojego przełożonego o odcięcie go od informacji z wojskowego pionu prokuratury i wprowadzenie chaosu w tej instytucji. Bodnar replikował wskazując, że z dokumentacji dotyczącej sprawy użycia broni przez żołnierzy wynikało, że przeszła ona przez biurko Janeczka. Ten z kolei zwracał uwagę, że lakoniczna informacja na ten temat, którą otrzymał, dotarła do niego wiele tygodni po wydarzeniach na granicy i nie pozwalała na zakwalifikowanie tej sprawy jako krytycznej, choć wdrożył nad nią nadzór służbowy. W piśmie wskazano także błędną datę zdarzenia na granicy (rzekomo z 2023 r.), przez co prokurator nie połączył sprawy z publikacją Onetu.
Ostatecznie Tomasz Janeczek w postępowaniu dyscyplinarnym został ukarany obcięciem miesięcznego wynagrodzenia. Zapowiedział zaskarżenie tej decyzji do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Pisaliśmy o tym na portalu wnet.fm.
https://wnet.fm/2025/06/06/bodnarowski-sad-dyscyplinarny-ukaral-tomasza-janeczka-prokurator-odwola-sie-do-sadu-najwyzszego/



