Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

NASZ NEWS: Przymusowe doprowadzenie Ernesta Bejdy przed komisję ds. Pegasusa z rażącym naruszeniem jego praw

Policja przymusowo doprowadza b. szefa CBA Ernesta Bejdę przed nielegalną komisję ds. Pegasusa, pomimo, że z sąd uchylił nałożone na niego wcześniej grzywny za niestawiennictwo - ustaliło Radio Wnet.
NASZ NEWS: Przymusowe doprowadzenie Ernesta Bejdy przed komisję ds. Pegasusa z rażącym naruszeniem jego praw
Szekspir pod gwiazdami
  • Były szef CBA Ernest Bejda został zatrzymany w piątek rano przez policję w celu przymusowego doprowadzenia go przed komisję śledczą ds. Pegasusa
  • Z punktu widzenia stanu prawnego Ernest Bejda tylko raz nie stawił się wcześniej na wezwanie komisji
  • Łącznie komisja wzywała byłego szefa CBA 4 razy, z czego jedno z tych wezwań dotyczy piątku 6 czerwca
  • Dwa z czterech wezwań zostało uznanych przez sąd za nieskutecznie doręczone
  • Przymusowe doprowadzenie przez policję przy tylko jednokrotnym niestawiennictwie to działanie nieproporcjonalne, rażąco naruszające prawa Ernesta Bejdy

Sejmowa komisja ds. Pegasusa odbywa posiedzenia pomimo, że Trybunał Konstytucyjny uznał, że zakres jej działania narusza przepisy konstytucji. Posłowie nie uznają jednak decyzji tego konstytucyjnego ciała. Kontynuują prace komisji, przy okazji systematycznie zaliczając kolejne sytuacje kryzysowe, związane z niestawiennictwem świadków, którzy nie chcą działać wbrew prawu.

Jedna z takich sytuacji, które miały miejsce w przeszłości, dotyczyła byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdy. Nie stawił się on na posiedzeniu komisji i ta chciała go ukarać grzywną. Jednak Sąd Okręgowy w Warszawie nie wyraził na to zgody, bo komisja źle wyznaczyła datę wezwania świadka. Pisaliśmy o tym na portalu wnet.fm:

https://wnet.fm/2025/03/04/kompromitacja-komisji-ds-pegasusa-sad-przyznaje-racje-bylemu-szefowi-cba/

Nie stawił się raz – od razu go zawinęli

Teraz jednak ma miejsce daleko większy skandal, który niewykluczone, że znajdzie swój finał przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Okazuje się bowiem, że Sąd Okręgowy w Warszawie wyraził zgodę na przymusowe doprowadzenie Ernesta Bejdy przed oblicze nielegalnej komisji, pomimo, że z punktu widzenia prawa nie stawił się on wcześniej przed tym ciałem na wezwanie tylko jeden raz. Sąd najwyraźniej wyrażając zgodę na przymusowe doprowadzenie nie sprawdził, czy w sprawie Bejdy toczą się inne postępowania i na jakim są etapie.

Szekspir pod gwiazdami

O zatrzymaniu Ernesta Bejdy poinformował rzecznik Tomasza Siemoniaka Jacek Dobrzyński.

Szekspir pod gwiazdami

Komisja wzywała Ernesta Bejdę komisja ds. Pegasusa czterokrotnie. Sprawę odwołania za ukaranie za pierwsze niestawinnictwo Bejda przegrał. Sąd Apelacyjny w Warszawie nie uwzględnił jego zażalenia na grzywnę. Trzecie wezwanie to przypadek wspomniany powyżej, czyli sytuacja z błędną datą, gdzie Sąd Okręgowy w Warszawie zażalenie b. szefa CBA uwzględnił. Oznacza to, że fakt tego wezwania został anihilowany z obiegu prawnego.

A co z drugim wezwaniem? Zostało ono dostarczone do mieszkania Bejdy przez policję w czasie, gdy nie było go w domu. Jego żona odmówiła przyjęcia wezwania, co z punktu widzenia przepisów powinno spowodować uruchomienie procedury awizowej. Jednak policja tego nie zrobiła. Ernest Bejda w tym przypadku również skierował do sądu zażalenie na grzywnę.

W tym tygodniu otrzymał z Sądu Okręgowego w Warszawie pismo informujące o uwzględnieniu jego zażalenia postanowieniem z datą 30 maja 2025 r. Sędzia przychyliła się do oceny, że wezwanie nie zostało poprawnie dostarczone. Podobnie jak w poprzednim przypadku, tak i tu z punktu widzenia prawa próba wezwania Bejdy nie miała miejsca.

Prosta matematyka mówi więc, że Bejda nie stawił się na czynności z komisją jedynie raz. Nie stawił się raz, wezwali go ponownie na piątek 6 czerwca i nie czekając na skutek od razu go „zawinęli” za pomocą policji!

Szekspir pod gwiazdami

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na manipulatorski charakter informacji przekazywanych w piątek rano przez media. RMF24 napisało, że „mimo wezwań, Ernest Bejda czterokrotnie nie stawiał się przed posłami komisji”. To nieprawda, bo czwarte wezwanie dotyczyło dzisiejszego posiedzenia komisji z 10:30. Zarzucanie mu w tekście opublikowanym około godz. 7, że wezwanie zlekceważył, gwałci elementarną logikę.

Z naszych informacji wynika, że byly szef CBA będzie zaskarżał tę czynność i sprawę tę niewątpliwie wygra, bo w tego rodzaju czysto proceduralnych sprawach (bez wątku sporu o status komisji w świetle orzeczenia TK) warszawski sąd nie pozwala sobie na gierki polityczne, jak zresztą widać ze wspomnianej historii wezwań Bejdy.

Ernest Bejda/ fot. gov.pl CC BY 3.0 pl

Rażące naruszenie instytucji procesowej

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy mecenasa dr Michała Skwarzyńskiego, uznanego specjalistę od spraw karnych i praw człowieka. Wskazuje on, że doszło do rażącego nadużycia instytucji procesowej przymusowego doprowadzenia, które będzie z pewnością skutkować odpowiedzialnością Skarbu Państwa.

Szekspir pod gwiazdami

Doszło tu niewątpliwie do naruszenia Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

– mówi adwokat.

Jak dodaje, sprawa ta z pewnością byłaby wygrana, gdyby trafiła przed Europejski Trybunał Praw Człowieka.

https://wnet.fm/2025/04/04/magdalena-sroka-probowala-zmanipulowac-sad-w-sprawie-aresztu-zbigniewa-ziobro/

Szekspir pod gwiazdami

Prawnik w działaniu komisji, która przymusowo chce doprowadzać świadków, dostrzega także inny poważny problem prawny.

Ustawa o komisji śledczej nie daje podstawy materialno-prawnej do pozbawiania człowieka wolności. Jest w niej tylko przepis procesowo-wykonawczy, tymczasem zgodnie z prawem międzynarodowym powinna tu być podstawa w prawie nieprocesowym. Innymi słowy, nie można tworzyć podstawy prawnej do pozbawienia człowieka wolności poprzez odesłanie do innej ustawy. To ewidentne przeoczenie legislatora. Komisja jest ciałem politycznym, podstawa prawna nie może być w tym przypadku wyinterpretowana

– zauważa adwokat.

Jakub Pilarek

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.