Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bodnarowski sąd dyscyplinarny ukarał Tomasza Janeczka. Prokurator odwoła się do Sądu Najwyższego

Sad dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym Adamie Bodnarze ukarał obcięciem miesięcznego wynagrodzenia Zastępcę Prokuratora Generalnego Tomasza Janeczka. Ten zaskarży decyzję do Sądu Najwyższego.
Bodnarowski sąd dyscyplinarny ukarał Tomasza Janeczka. Prokurator odwoła się do Sądu Najwyższego

Prokurator Tomasz Janeczek/ fot. Jakub Pilarek

Szekspir pod gwiazdami

Sprawa dyscyplinarna Zastępcy Prokuratora Generalnego do Spraw Wojskowych Tomasza Janeczka to pokłosie jego krytyki pod adresem Adama Bodnara, którą wygłosił po publikacji przez Onet głośnego artykułu o śledztwie w sprawie żołnierzy, którzy użyli broni na granicy.

Prokurator oskarżył wówczas swojego przełożonego o odcięcie go od informacji z wojskowego pionu prokuratury i wprowadzania chaosu w tej instytucji. Bodnar replikował wskazując, że z dokumentacji dotyczącej sprawy użycia broni przez żołnierzy wynikało, że przeszła ona przez biurko Janeczka. Ten z kolei zwracał uwagę, że lakoniczna informacja na ten temat, którą otrzymał, dotarła do niego wiele tygodni po wydarzeniach na granicy i nie pozwalała na zakwalifikowanie tej sprawy jako krytycznej, choć wdrożył nad nią nadzór służbowy. W piśmie wskazano także błędną datę zdarzenia na granicy (rzekomo z 2023 r.), przez co prokurator nie połączył sprawy z publikacją Onetu.

https://wnet.fm/2024/12/30/zastepca-prokuratora-generalnego-ds-wojskowych-solidaryzuje-sie-z-innymi-zpg-i-potepia-adama-bodnara-za-czysta-zemste/

Komunikat rzeczniczki Adama Bodnara

W czwartek rzeczniczka prasowa Adama Bodnara prok. Anna Adamiak wydała komunikat informujący o nieprawomocnym ukaraniu Tomasza Janeczka karą pieniężną w wysokości miesięcznego wynagrodzenia. W publikacji tej wynikało, że Janeczek został uznany winnym

Szekspir pod gwiazdami

przewinienia dyscyplinarnego, określonego w art. 137 § 1 pkt 5 ustawy Prawo o prokuraturze, polegającego na uchybieniu godności urzędu poprzez zamieszczenie oświadczeń na profilu Stowarzyszenia Ad Vocem w serwisie X oraz publiczne wypowiadanie w rozmowach z dziennikarzami stacji telewizyjnych i dziennika „Rzeczpospolita” nieprawdziwych, wprowadzających w błąd opinię publiczną twierdzeń, że Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Adam Bodnar i Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk, na skutek podjętych działań, pozbawili go możliwości uzyskiwania informacji o postępowaniach prowadzonych w Departamencie do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej, a tym samym ograniczyli jego uprawnienia w zakresie sprawowania nadzoru nad postępowaniami pozostającymi we właściwości tego Departamentu.

Nie przesłuchano kluczowych świadków

W sprawie orzekali Emilia Michałowska-Marchewa z Prokuratury Okręgowej w Łodzi, Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krajowie i  Ryszard Tłuczkiewicz z Prokuratury Krajowej.

Radio Wnet dowiedziało się o zaskakujących okolicznościach wydania tego orzeczenia. Okazuje się, że sąd dyscyplinarny nie przesłuchał w tej sprawie kluczowych świadków wnioskowanych przez Tomasza Janeczka, czyli Prokuratora Generalnego Adama Bodnara i prokuratora Dariusza Korneluka, który podaje się za Prokuratora Krajowego (wbrew orzeczeniom Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego). Decyzja ta wydaje się być niezrozumiała.

Szekspir pod gwiazdami

Prokurator Tłuczkiewicz przewodniczył składowi nielegalnego sądu. Będzie Pan zapamiętany jako sędzia, który żeby pozbyć się sprawy szybko wydał orzeczenie. Bez przeprowadzenia wszystkich dowodów. Bał się Pan przesłuchać MSPG A.Bodnara? Nie ma… https://t.co/uQhqrGBKM2 pic.twitter.com/8KOIHiH1Cg

— Michał Ostrowski (@OstrowskiProk) June 5, 2025


Takie działanie „bodnarowców” może zaważyć nad uchyleniem orzeczenia sądu dyscyplinarnego przed Sądem Najwyższym, który zgodnie z ustawą jest w tego rodzaju sprawach sądem II instancji. Sam Tomasz Janeczek zapowiada zaskarżenie orzeczenia do SN.

Co ciekawe, jeden z prokuratorów zasiadających w składzie orzekającym – Mariusz Boroń, miał zrezygnować z orzekania w tej sprawie. Jak mówią nam nasze źródła, po rozmowie uświadamiającej zmienił zdanie.

Szekspir pod gwiazdami

https://wnet.fm/2024/09/05/adam-bodnar-sciga-dyscyplinarnie-zastepce-prokuratora-generalnego-tomasza-janeczka-za-wyrazona-krytyke/

Medialny lincz wbrew ustawie

W środowisku prokuratorskim za szokujące uznano upublikowanie komunikatu w tej sprawie przez Annę Adamiak. Zgodnie z ustawą prawo o prokuraturze, do wiadomości publicznej podaje się prawomocne orzeczenia dyscyplinarne. Błyskawiczne zamieszczenie informacji o ukaraniu nieprawomocnym zostało odczytane jako próba linczu medialnego na nielubianym wśród „bodnarowców” prokuratorze. Trzeba przypomnieć, że jest on w tej chwili jedynym Zastępcą Prokuratora Generalnego, który zachował dostęp do siedziby Prokuratury Krajowej i który manifestuje swój opór przeciwko bezprawiu Adama Bodnara i Dariusza Korneluka.

Szekspir pod gwiazdami

Bodnar pisze do Janeczka

Radio Wnet zapoznało się także z korespondencją kierowaną przez Adama Bodnara do Tomasza Janeczka, która potwierdza, że Zastępca Prokuratora Generalnego był odcięty od swoich zwyczajnych obowiązków w prokuraturze. Janeczek otrzymał je we wrześniu 2024 r.

W prokuraturze szczegółowy zakres obowiązków Zastępców Prokuratora Generalnego reguluje zarządzenie Prokuratora Krajowego (czyli Pierwszego Zastępcy Prokuratora Generalnego). Jednak zarządzenie legalnego Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego z 30 listopada 2023 r. zostało uchylone w kwietniu 2024 r., jeszcze przed wybuchem afery po publikacji Onetu.

W tym zakresie niezbędne jest wydanie przez Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka zarządzenia o przyznaniu nadzoru nad Departamentem do Spraw Wojskowych połączonego z respektowaniem przez Pana jego treści

Szekspir pod gwiazdami

– pisał Bodnar do Janeczka 30 września 2024 r., odnosząc się do kwestii obcięcia kompetencji swojemu zastępcy.

Zostałem potraktowany gorzej niż przestępca – mówi nam Tomasz Janeczek, zwracając uwagę, że sąd dyscyplinarny zlekceważył jego wnioski o przełożenie terminu rozpoznania sprawy, z uwagi na niepowiadomienie jednego z obrońców i zwolenienie lekarskie drugiego.

Do rozpoznania sprawy Tomasza Janeczka w Sądzie Najwyższym właściwa będzie Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Składa się ona zarówno ze „starych” sędziów, jak i powołanych do Sądu Najwyższego po 2017 r. Teoretycznie Adam Bodnar nie uznaje za sąd składów z tzw. neosędziami. Chyba, że wydadzą korzystne dla niego orzeczenie! Tak było ostatnio np. w przypadku uchylenia immunitetu prokuratorowi, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu.

Szekspir pod gwiazdami

— Adam Bodnar (@Adbodnar) April 22, 2025

Tomasz Janeczek może się spodziewać po swoim przełożonym wszystkiego…

jbp/

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.