Pytany o swoje wrażenia z kampanii wyborczej, Jacek Bartosiak pyta przewrotnie: „To jest jakaś kampania wyborcza w Polsce?” i dodaje, że nie śledzi jej przebiegu. Mówi, że ważniejsze, niż to, co sączy się z mediów, są rzeczy, które członkowie sztabów i otoczenia głównych kandydatów mówią na spotkaniach prywatnych.
Na zapleczu Trzaskowskiego jest przekonanie, że zasadniczo architektura świata się nie zmieniła, że można śpiewać tą samą pieśń. Naszą przyszłością jest Europa, Unia Europejska i równoleżnikowe patrzenie na ją, czyli Francja, Niemcy
– opisuje Bartosiak.




