Przy okazji 100-lecia koronacji Bolesława Chrobrego środowiska związane z obecnym obozem władzy próbują przeforsować narrację, jakoby uzyskanie przez Chrobrego korony królewskiej było owocem dobrych relacji z Niemcami. Tymczasem, jak zauważa Jan Józef Kasprzyk:
Wojny toczone wówczas między księstwem gnieźnieńskim a Rzeszą, czy marchiami Rzeszy trwały prawie 16 lat od 1002 roku aż po rok 1018, czyli do pokoju w Budziszynie. I Bolesław Chrobry wykorzystał moment i śmierci cesarza i zmianę na tronie papieskim do tego, aby pokazać, że Polska ma prawo do korony, że księstwo gnieźnieńskie nie będzie księstwem lennym, tylko będzie suwerennym królestwem.
Gość „Popołudnia Wnet” zwraca uwagę, że Karol Nawrocki przedstawił całkiem inną interpretację wydarzeń sprzed tysiąca lat:
Karol Nawrocki powiedział o tym, że Polska wpisywała się w rzeczywistość łacińską, w rzeczywistość papieską, m.in. po to, żeby zablokować niemiecki Drang nach Osten




