Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Anna W. skuta jak gangster. Syn byłej współpracowniczki premiera chciał odebrać sobie życie

Anna W., była dyrektor biura premiera Morawieckiego, od stycznia jest przetrzymywana w areszcie. W prokuraturze pojawiła się w kajdankach na rękach i nogach. Komentarz mec. Krzysztofa Wąsowskiego.

Posłuchaj całej rozmowy:

Anna W., była dyrektor biura premiera Morawieckiego, przebywa od stycznia w areszcie, gdzie trafiła w związku z zarzutami dotyczącymi działań w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Podczas ostatniego przesłuchania została doprowadzona w kajdankach na rękach i nogach, co jej obrońca porównał do sceny z filmu o Hannibalu Lecterze. W tle sprawy pojawił się dramatyczny wątek – jej 13-letni syn, będący w spektrum autyzmu, miał podjąć próbę samobójczą, jak podaje serwis wpolitce.pl.

Kobieta potraktowana jak gangster

Gościem Poranka Radia Wnet był mecenas Krzysztof Wąsowski, adwokat Anny W. Opowiadał, w jak bestialski sposób traktowana jest była urzędniczka. Adwokat sugeruje też, że izolacja Anny W. od dziecka może być formą nacisku ze strony prokuratury.

Wczoraj Anna W. została doprowadzona do prokuratury w kajdankach, które miała założone oddzielnie na ręce i na nogi. Nie były to kajdanki zespolone, ale – jak mówił adwokat – chyba jeszcze bardziej niebezpieczne, bo w tych zespolonych mimo wszystko łatwiej się poruszać niż w oddzielnych.

Czytaj więcej:

https://wnet.fm/2025/03/24/jakub-pilarek-adam-bodnar-przesadzil-we-wpisie-na-x-o-kierunku-sledztwa-ws-smierci-barbary-skrzypek/

Przedstawienie i upokorzenie

Na pytanie: „jaki był powód takiego jej potraktowania i ściągnięcia do prokuratury?”, odpowiedział, że „w zeszłym tygodniu otrzymał informację, że zaplanowano na wczoraj czynności z Anną W., celem jej przesłuchania”.

Kiedy przyszliśmy na przesłuchanie, okazało się, że prokuratora nie ma. Miał zupełnie inne plany – był w sądzie, w zupełnie innym mieście. Spotkaliśmy się jedynie z funkcjonariuszem CBA. Otrzymaliśmy pytanie, czy chcemy coś powiedzieć. Zupełnie szokująca sytuacja – jakby nikt nie chciał się z nami spotykać, jakby to miała być tylko demonstracja siły. Anna W. przebywa w areszcie w Katowicach, może kilometr, może półtora od prokuratury krajowej. To była zupełnie pozorna czynność

– dodał.

Czytaj więcej:

https://wnet.fm/2025/03/19/prokuratura-klamie-w-sprawie-wykorzystania-analizy-programu-hermes-przed-sadem-najwyzszym/

Życie dziecka zagrożone

Dramat Anny W. nie kończy się na upokarzającym traktowaniu przez prokuraturę. Najpoważniejszym problemem jest sytuacja jej 13-letniego syna, który znajduje się w spektrum autyzmu i – jak podał portal wPolityce.pl – miał podjąć próbę samobójczą.

Jej pęka serce, kiedy myśli o swoim synu. Natomiast to jest matka i wzbiera w niej po prostu wściekłość, tak bym podobno określił. Ona po prostu będzie walczyć o tego syna do końca. Coś niesamowitego

– mówił Wąsowski.

Reakcja polityków. Morawiecki: Bandyci!

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mają wątpliwości, że politycy Koalicji Obywatelskiej a bezpośrednio Adam Bodnar, wykorzystują postronne osoby, żeby uderzyć w przeciwników politycznych i zadowolić swój najbardziej „betonowy” elektorat. Były premier Mateusz Morawiecki napisał na platformie X o tym, co prokuratura wyprawia z Anną W. wprost: „Jesteście bandytami, zwykłymi bandytami. Tchórze! Walczcie ze mną, a nie z niewinną matką chorego dziecka”.

Także w tej sprawie zabrali głos m.in. Piotr Gliński i Antonii Macierewicz. Gliński na X napisał: „Panie Bodnar, czy pan już kompletnie zwariował? Czy pana żona nie może panu wytłumaczyć, że to zbiorowe urojenie prowadzi do zwyklej nikczemności. Urzędniczka, taka sama jak pana żona w resorcie kultury, w kajdankach zespolonych?! Izolowana, bez wyroku, od chorego dziecka?!”.

Z kolei Antonii Macierewicz gorzko kpił z tej sprawy i Adam Bodnara.

/ad

Przeczytaj więcej

Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Polska nie może zostać sama. Prof. Michta o największych zagrożeniach dla Europy
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę