Rok temu rząd obiecał zbudować Tarczę Wschód i zabezpieczyć wschodnią granicę kraju na wypadek wojny. Wczoraj okazało się, że musi prosić o pomoc Unię Europejską. Minister Obrony Narodowej jest z tego powodu nawet bardzo dumny!
18 maja 2024 roku premier Donald Tusk wygłosił mocarstwową przemowę: “Podjęliśmy decyzję, aby zainwestować w bezpieczną wschodnią granicę 10 miliardów złotych. Te prace rozpoczęliśmy, tak aby granica była nie do przejścia w czasie wojny” – chwalił się premier.
Okazało się, że to była tylko przejściowa obietnica. Kto by to pamiętał?



